W reakcji na kryzys naftowy z początku lat 70. wprowadzono reglamentację paliw ciekłych i stałych, energii cieplnej i ciepłej wody. Warunkiem kontynuowania dotychczasowego rozwoju Szwecji jako kraju przemysłowego o wysokim standardzie życia było wprowadzenie nowej polityki energetycznej i przyjęcie całkowicie nowej definicji pojęcia „paliwo”. Ruszyła kampania promująca oszczędzanie energii i poszukiwania alternatywnych źródeł jej uzyskiwania. 35 lat po tamtych wydarzeniach aż 43,9 proc. zużywanej w Szwecji energii pochodzi ze źródeł alternatywnych.

Zwiększenie efektywności

W pakiecie energetyczno-klimatycznym Unia Europejska ustanowiła wymagania określane mianem 3 x 20, tj. do 2020 roku ograniczenie emisji CO2 o 20 proc., zwiększenie efektywności energetycznej o 20 proc. i osiągnięcie w bilansie energetycznym 20 proc. udziału energii ze źródeł odnawialnych. Szwecja w znacznym procencie już wypełniła te postulaty.

– Podczas gdy większość krajów UE dopiero tworzy plany dochodzenia do wyznaczonych celów Szwecja znajduje się na wyższym etapie rozwoju i zmierza sprostać bardziej wymagającym wymogom – ocenia prof. Marian Rojek z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

Szwecja chce stać się przykładem dla innych krajów, deklarując osiągnięcie 40 proc. redukcji emisji gazów cieplarnianych do 2020 roku. W tym czasie chce też uzyskać 50 proc. udziału energii ze źródeł odnawialnych w bilansie energetycznym.

Planuje ponadto, że do 2020 roku systemy ciepłownicze przestaną korzystać z paliw kopalnych. Do 2030 roku również flota samochodowa w tym kraju będzie już w pełni niezależna od paliw kopalnych. W wytwarzaniu energii poza energetyką jądrową i wodną, które dziś dominują, będzie rozwijane trzecie źródło zasilania wykorzystujące siłę wiatru (30 TWh rocznie w 2020 roku), kogenerację i inne odnawialne źródła energii. Wymiana starych reaktorów jądrowych będzie prowadzona bez wsparcia subsydiów państwowych. Szwedzi planują dalsze rozwijanie systemu zielonych certyfikatów i zwiększenie opodatkowania emitentów dwutlenku węgla.

Energia ze śmieci

Praktykowana w Szwecji segregacja odpadów u źródła sprawia, że aż 45 proc. wszystkich odpadów wykorzystywanych jest tam do recyklingu. Reszta stanowi paliwo, które spalane jest w spalarniach odpadów. Proces spalania realizowany jest w instalacjach wyposażonych w technologię oczyszczania spalin i ścieków, która spełnia rygorystyczne normy środowiskowe. Jedynie 4 proc. odpadów trafia na składowiska – są to głównie popioły lotne i żużel paleniskowy.

– Spalarnie odpadów komunalnych produkują energię elektryczną i ciepło dla gospodarstw domowych i dla przemysłu. Ponad 10 proc. energii cieplnej w Szwecji pochodzi ze spalarni śmieci – mówi Józef Neterowicz, prezes zarządu Radscan Intervex, szwedzkiej firmy produkującej instalacje mokrego spalania odpadów, które pozwalają na dodatkowy odzysk energii podczas spalania odpadów.

Uzyskana ze spalania odpadów energia jest rozprowadzana przez sieci ciepłownicze o parametrach porównywalnych do sieci funkcjonujących w wielu miastach w Polsce. Dzięki przychodom ze sprzedaży energii wyprodukowanej ze spalania śmieci, cena dostarczania odpadów do spalarni oraz koszty ich składowania tam są stale obniżane. Cały południowy Sztokholm ogrzewany jest odpadami komunalnymi i przemysłowymi spalanymi w spalarni odpadów w Högdalen.

Pożyteczny biogaz

Biogaz jest w Szwecji produkowany na dużą skalę z frakcji biologicznej i odpadów żywnościowych. Uzyskany w efekcie przetwarzania resztek znajduje zastosowanie do produkcji energii elektrycznej i cieplnej. Po poddaniu go dalszej obróbce wykorzystywany jest jako paliwo CNG do autobusów, śmieciarek i innych pojazdów komunalnych.

– Uzyskanie własnego biogazu sprawia, że koszty poniesione na gospodarkę odpadami są w Szwecji mniejsze, niż w innych krajach europejskich – wskazuje Malin Enockson z Svensk Biogas, firmy produkującej metan z odpadów rolniczych, wykorzystywany następnie do napędzania pojazdów.

W liczącym 90 tys. mieszkańców Helsingborgu wszystkie autobusy miejskie napędzane są uszlachetnionym biometanem, wyprodukowanym z komunalnych odpadów miejskich. Nadwyżka eksportowana jest do miejskiej sieci gazowniczej. Zgodnie z tegorocznym projektem władz miejskich Sztokholmu 50 autobusów miejskich napędzanych jest uszlachetnionym biogazem wyprodukowanym z osadów ściekowych. W najbliższym czasie liczba takich autobusów ma zostać podwojona.

Gospodarka odpadami w Europie i w Polsce

Europa jest największym na świecie rynkiem odzysku energii z odpadów z 429 zakładami, które w 2008 roku wypracowały 3,1 mld euro dochodu – wynika z raportu Frost & Sullivan. Największą liczbę zakładów odzyskiwania energii z odpadów mają Francuzi, Niemcy i Szwedzi. Kraje te są wzorcem gospodarowania odpadami i przekształcania wysypisk śmieci na zakłady odzysku energii z odpadów.

Pod koniec września Komisja Europejska upomniała Polskę za łamanie dyrektywy o składowaniu odpadów z 1999 roku. Jest to pierwszy etap procedury zaskarżania Polski do Trybunału w Luksemburgu i do nałożenia kar. Celem dyrektywy i sankcji, o nałożenie których wystąpiła KE, jest zapobieganie negatywnym skutkom niewłaściwej gospodarki odpadami: skażeniu wody, gleby i powietrza, a także emisji gazów wywołujących efekt cieplarniany. Dyrektywa zobowiązuje kraje unijne do ograniczenia składowania odpadów ulegających biodegradacji o 35 proc. do 2016 roku w porównaniu z poziomem z 1995 roku.

10 proc. energii cieplnej produkowanej w Szwecji pochodzi ze spalarni śmieci