Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat, po przejściu na emeryturę mogą otrzymać świadczenie w wysokości o ponad połowę niższej niż od swojej ostatniej pensji. Z wyliczeń Expandera – Niezależnego Doradcy Finansowego wynika, że kobieta zarabiająca 3 tys. zł brutto, która dziś ma 30 lat i która rozpoczęła pracę 5 lat temu otrzyma emeryturę stanowiąca zaledwie 45 proc. jej ostatniej pensji. Jeśli więc nie zaczniemy oszczędzać, przyszłość nie będzie wyglądała najlepiej. Dobrą okazją do rozpoczęcia gromadzenia kapitału jest zbliżający się Światowy Dzień Oszczędności - 31 października.

Wystarczy 102 zł zamiast 1432 zł

Poziom życia na emeryturze można sobie podnieść dzięki regularnemu odkładaniu choćby niewielkiej części swoich dochodów. Warto pomyśleć o tym już dziś, gdyż im wcześniej rozpoczniemy oszczędzanie, tym łatwiej będzie nam uzbierać określoną kwotę. Dla przykładu zebranie 100 tys. zł w ciągu 5 lat, przy założeniu nominalnej stopy zwrotu na poziomie 6 proc. wymaga odkładania aż 1432 zł. Jeśli natomiast młodzi ludzie nie będą zwlekali i rozpoczną oszczędzanie 30 lat przed emeryturą, to do odłożenia 100 tys. zł wystarczy co miesiąc odkładać 102,12 zł (obliczenia nie uwzględniają zmiany wartości pieniądza w czasie).

Na korzyść oszczędzających działa procent składany

Ważne jest jednak nie tylko samo rozpoczęcie oszczędzanie, ale również forma w jakiej będzie się odbywało. Najskuteczniejszą metodą zebrania kapitału na emeryturę jest oszczędzanie regularne, czyli odkładanie określonej kwoty z pewną częstotliwością np. co miesiąc. Nawet jeśli będą to stosunkowo niewielkie sumy, to istnieje możliwość zgromadzenia znaczącego kapitału. Po pierwsze kwota, która pracuje jest stale powiększana o nowe wpłaty. Po drugie, na korzyść oszczędzającego działa procent składany, czyli to, że po pewnym czasie uzyskuje on dochody nie tylko od wpłaconego kapitału, ale również od wcześniej uzyskanych odsetek czy dywidend.