Firmy chemiczne chcą płacić mniej za gaz

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 listopada 2009, 03:00
Ile gazu zużywa branża chemiczna
Ile gazu zużywa branża chemiczna/DGP
Największe polskie firmy chemiczne domagają się tańszego gazu. Alarmują, że przestaną liczyć się w Europie. PGNiG nie zgadza się na obniżki cen.

Prezesi zakładów chemicznych z Polic, Puław, Kędzierzyna-Koźla i Tarnowa spotkali się wczoraj z zarządem Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa oraz Gaz-Systemem. Próbowali nakłonić Michała Szubskiego, szefa PGNiG, do obniżki cen surowca, który jest im niezbędny do utrzymania produkcji. Przemysł chemiczny oczekuje też mniejszych opłat za niewykorzystane moce gazociągów. Jak zdradza nam osoba związana z jedną ze spółek uczestniczących w negocjacjach, rozmowy prowadzone w warszawskiej siedzibie gazowego monopolisty okazały się jednak niezwykle trudne.

– Żadna ze stron nie chciała ustąpić – usłyszeliśmy od niej.

W efekcie druga tura negocjacji – podobnie zresztą jak pierwsza, prowadzona w maju 2009 r. – zakończyła się fiaskiem.

>>> Czytaj też: "Zakłady chemiczne poszukują własnych źródeł dostaw gazu"

Tak zwanej wielkiej chemii nie pomogło nawet wsparcie Ministerstwa Skarbu Państwa, które podczas spotkania reprezentował wiceminister Adam Leszkiewicz. Nieoficjalnie mówi się, że przedstawiciel resortu miał naciskać PGNiG na przyjęcie warunków branży chemicznej. Oficjalnie MSP twierdzi jednak, że nie opowiada się po żadnej ze stron i wystąpiło w roli arbitra. Maciej Wewiór, rzecznik resortu, przyznał nam jednak, że to PGNiG musi pamiętać, jak ważnym produktem dla chemii jest gaz i jak istotnym odbiorcą surowca jest ta branża.

Gaz ziemny, który kupują polskie przedsiębiorstwa chemiczne, jest 20–30 proc. droższy od tego zużywanego przez konkurentów z Europy Zachodniej. Polska Izba Przemysłu Chemicznego (PIPCh) ostrzega, że jeśli PGNiG nie obniży cen, największe zakłady stracą swych zagranicznych odbiorców.

– To właśnie ceny gazu w dużej mierze decydują o tym, czy polskie firmy mogą skutecznie konkurować z zachodnimi producentami – twierdzi Jerzy Majchrzak, dyrektor PIPCh.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj