Taka sytuacja może potrwać do następnych żniw we wrześniu – twierdzi Roy Huckabay, wiceprezydent Linn Group, brokera surowców rolnych z Chicago. 

W tym roku farmerzy zasieją oba plony na gruntach przeznaczonych zwykle pod zboża ozime, które nie zostały zagospodarowane do końca 2009 roku z powodu silnych opadów deszczu – mówi Huckabay. To zaś zwiększy produkcję kukurydzy, która według Departamentu Rolnictwa USA wzrosła w zeszłym roku o 8,8 proc. Zbiory soi zwiększyły się jeszcze bardziej – o 13 proc.

CZYTAJ TAKŻE: Wahania cen na rynku surowców

Prognozy amerykańskiego ministerstwa rolnictwa przyczyniły się do największego spadku cen kukrydzy w Chicago od czerwca, a soja osiągnęła najniższą cenę od listopada. Kontrakty na grudniowe dostawy złocistych kolb mogą do września obniżyć się o 28 proc. do poziomu 3 dolarów za buszel (35,24 l) wobec 4,175 dolarów zanotowanych wczoraj. Listopadowe dostawy soi mogą potanieć o 22 proc. do 7,50 dolarów w porównaniu z wczorajszą stawka 9,65 proc.

Departament rolnictwa USA (USDA) podał również wczoraj, że amerykańskie zapasy pszenicy podskoczyły w zeszłym roku o 24 proc. w związku ze spadkiem światowego popytu i wzrostem produkcji, co zbiło ceny do najniższego poziomu od czerwca. Kontrakty na ryż spadły do 10-tygdoniowego minimum po tym, jak rząd poinformował, że globalne rezerwy tego ziarna będą większe niż prognozowano jeszcze miesiąc temu z powodu większych dostaw w Indiach.

CZYTAJ TAKŻE: Spokojnie, pszenica będzie teraz coraz tańsza

Nie ma więcej mowy o braku żywności” – uważa Huckabay i podkreśla, ze ostatni raport USDA oznacza nowy etap i sygnalizuje co najmniej dwa lata nadwyżek.