Bush: to wcale nie koniec planu ratunkowego

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 września 2008, 16:14
Prezydent USA George W. Bush ostrzegł we wtorek przed "bolesnymi i trwałymi" szkodami gospodarczymi, jeśli nie zostanie przyjęty rządowy program ratowania systemu finansowego.

Izba Reprezentantów Kongresu USA odrzuciła w poniedziałek rządowy plan ratowania systemu finansowego przez wykupienie niespłacalnych długów banków inwestycyjnych. Giełda zareagowała na to gwałtownymi spadkami. Indeks Dow Jones stracił w poniedziałek 777,68 pkt (6,98 proc.) i wyniósł na zamknięciu 10.365,45 pkt. Był to największy dzienny spadek punktowy tego indeksu w historii.

Bush wyraził przekonanie, że gospodarka Stanów Zjednoczonych znajduje się w krytycznym momencie i konieczne jest działanie rządu.

"Znajdujemy się w krytycznym dla naszej gospodarki momencie i potrzebujemy prawodawstwa, które rozwiąże problem kłopotliwych aktywów(...) i pozwoli amerykańskiej gospodarce ruszyć z miejsca" - oznajmił.

"Zapewniam naszych obywateli i obywateli całego świata, że to nie jest koniec procesu legislacyjnego" - oznajmił Bush.

Jak zaznaczył, jego doradcy ekonomiczni będą w tym tygodniu prowadzić rozmowy z kluczowymi parlamentarzystami w celu nadania kształtu ustawie, która zaradziłaby kryzysowi uznawanemu przez analityków za najgorszy od czasów wielkiego kryzysu z 1929 r.

"Kongres musi działać" - oświadczył Bush w Białym Domu.

T.B.,(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj