Buzek: Wspólny zakup gazu szansą na bezpieczeństwo energetyczne UE

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 lutego 2010, 16:47
Sposobem na bezpieczeństwo energetyczne może być wspólny zakup gazu poza granicami Unii Europejskiej dla wszystkich krajów członkowskich UE - powiedział przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek.

Zdaniem Buzka, tego typu pomysł zapobiegnie napięciom wewnątrz UE, jakie wywołuje np. niemiecko-rosyjski projekt budowy rury gazowej Nord Stream na dnie Bałtyku. "I dlatego proponuję wspólnotę energetyczną w Unii Europejskiej () Negocjowanie oddzielnie przez każdy kraj UE z zewnętrznymi dostawcami powoduje, że nasza pozycja państw członkowskich jest słabsza" - argumentował szef PE.

Przewodniczący PE uczestniczył w piątek w Gdańsku w międzynarodowej konferencji "Bezpieczeństwo Energetyczne Europy Północnej". Trzydniowe forum, które zakończy się w sobotę, zorganizowane zostało przez Grupę Lotos oraz Windsor Energy Group - brytyjski "think tank", zajmujący się zagadnieniami związanymi z budowaniem ładu energetycznego na świecie. Buzek uważa, że wspólne zakupy gazu przez UE mogą obniżyć jego koszt, a tym samym skutkować zwiększeniem konkurencyjności gospodarki unijnej.

Komisarz UE ds. budżetu Janusz Lewandowski powiedział natomiast, że solidarność energetyczna w UE zależy głównie od woli politycznej. "Mamy bowiem zaszłości z poprzedniej epoki, aby umowy na dostawę źródeł energii podpisywać w sposób bilateralny" - dodał. Lewandowski podkreślił też, że o dywersyfikację dostaw energii musi zadbać z osobna każdy kraj UE.

Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak omawiając bezpieczeństwo energetyczne Polski, wspomniał m.in. o konieczności budowy interkonektorów - połączeń polskiej sieci gazociągów z siecią europejską, w tym istniejącą na terenie Niemiec czy Austrii. "Jeśli chodzi o energię elektryczną, jest potrzeba budowy połączeń międzysystemowych z Litwą oraz poprawienie połączeń z Niemcami, Czechami i Słowacją oraz połączenia z Białorusią i Ukrainą. Wówczas ten system będzie dużo bezpieczniej funkcjonował" - uważa Pawlak

Zapytany przez dziennikarzy o to, kiedy można się spodziewać decyzji w sprawie lokalizacji elektrowni atomowej Pawlak powiedział, że "raczej nie w tym roku". Wyjaśnił, że w tym roku będą tworzone regulacje prawne dotyczące zarówno eksploatacji elektrowni, jak i przechowywania odpadów pochodzących z siłowni. "Procesy te będą trwały. Dopiero potem będzie można dyskutować o szczegółach lokalizacji" - powiedział wicepremier dodając, że pas Polski północnej "jest bardziej preferowany z racji tego, że tutaj jest mniej elektrowni".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj