Część firm ma poważne problemy z utrzymaniem płynności finansowej. Głównym powodem jest to, że nie otrzymują na czas od swoich kontrahentów zapłaty za dostarczone im towary czy wykonane usługi. – Dane z początku lutego 2010 r. wskazują, że opóźnienia w płatnościach wydłużyły się ostatnio o 6 dni. W efekcie średni okres regulowania zobowiązań finansowych przez firmy wynosi obecnie aż 4 miesiące. Oznacza to, że wielu przedsiębiorców za darmo musi kredytować swoich partnerów biznesowych – mówi Agnieszka Durlik-Khouri, ekspert Krajowej Izby Gospodarczej.

Mateusz Mrzygłód, radca prawny w Kancelarii BSO Prawo & Podatki z Wrocławia, podkreśla, że można zminimalizować ryzyko związane z nieterminowymi płatnościami czy oszustwami. – Najlepiej, aby przed podpisaniem umowy o współpracy przedsiębiorca sprawdził kontrahenta. W pierwszej kolejności powinien się upewnić, czy firma, z którą zamierza robić interesy, istnieje i czy jest wiarygodna. Należy sprawdzić, czy przedsiębiorstwo zostało zarejestrowane, czy osoby działające w jego imieniu mają do tego prawo, czy firma jest wypłacalna i nie zalega z płatnościami – radzi Mateusz Mrzygłód.

Jego zdaniem najlepszym źródłem informacji o firmach są rejestry i ewidencje. W Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS) można znaleźć informacje m.in. o spółkach prawa handlowego, fundacjach, stowarzyszeniach itp. Dane o osobach fizycznych prowadzących działalność gospodarczą znajdują się w ewidencjach prowadzonych przez urzędy gmin lub miast.

Zajrzeć do rejestrów

– W odpisie z KRS można sprawdzić podstawowe informacje dotyczące spółki, np. gdzie znajduje się jej siedziba, jaka jest wysokość kapitału zakładowego, od jak dawna istnieje oraz czy ogłasza regularnie sprawozdania finansowe. Każdy ma możliwość wglądu do akt rejestrowych spółki. Sposób prowadzenia przez nią dokumentacji złożonej do akt rejestrowych, a także informacje, które znajdziemy w tych aktach, pozwalają dokonać oceny, czy kontrahent wywiązuje się z obowiązków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, a nawet w jakiej jest kondycji finansowej. W aktach znajdziemy bowiem sprawozdania finansowe, które spółki mają obowiązek składać co roku do sądu. Jeżeli np. takie sprawozdania nie są przekazywane regularnie, może to być sygnałem ostrzegawczym, że coś nie jest w porządku – mówi Mateusz Mrzygłód.

Dodaje, że w KRS można także złożyć wniosek o udzielenie informacji, czy potencjalny kontrahent nie został wpisany do rejestru dłużników niewypłacalnych. – Rejestr ten jest jawny i każdy ma prawo dostępu do danych w nim zawartych. Można to zrobić za pośrednictwem centralnej informacji w Warszawie, osobiście lub drogą pocztową – wyjaśnia Mateusz Mrzygłód. Można też zażądać od przyszłego partnera przedłożenia zaświadczenia o tym, iż nie jest wpisany do rejestru.

Agnieszka Durlik-Khouri zwraca uwagę, że w KRS można znaleźć informacje o dużych podmiotach. – Znacznie więcej firm jest jednak zarejestrowanych w ewidencjach prowadzonych przez urzędy gmin lub miast. Ewidencje te nie są zintegrowane, co bardzo utrudnia sprawdzanie. Aby uzyskać wiarygodne dane o przyszłym kontrahencie, przedsiębiorca musi się skontaktować z konkretnym urzędem – wyjaśnia Agnieszka Durlik-Khouri.

Centralna ewidencja zawierająca informacje o rejestrowanej przez osoby fizyczne działalności gospodarczej ma zacząć funkcjonować od połowy 2011 roku.

Zapytać wywiadownię

Mateusz Mrzygłód radzi, aby również zasięgać informacji w rejestrach długów oraz wywiadowniach gospodarczych. Podmioty prowadzące tzw. rejestry długów posiadają listę nierzetelnych przedsiębiorców, którzy zalegają z płatnościami wobec przedsiębiorstw, z którymi współpracują. Jednocześnie rejestry te prowadzą rejestr przedsiębiorstw rzetelnych, które wywiązują się z obowiązków określonych w umowie.

Natomiast wywiadownie gospodarcze stosują tzw. biały wywiad, czyli pozyskują informacje z ogólnie dostępnych źródeł, a także kontaktują się bezpośrednio z badanymi przedsiębiorstwami. Działania te mogą być czasami kosztowne, jednak przy okazji dużych kontraktów warto ponieść te koszty, aby móc prawidłowo ocenić kontrahenta.

Poprosić o referencje

– Przedsiębiorca może zaproponować swojemu przyszłemu kontrahentowi przedstawienie listów polecających od przedsiębiorstw, z którymi już wcześniej współpracował. Może także żądać udowodnienia, że podmiot ten wcześniej realizował podobne kontrakty. To ostatnie rozwiązanie najczęściej jest spotykane przy wyborze przedsiębiorstw budowlanych – wyjaśnia Mateusz Mrzygłód. Jego zdaniem warto też sprawdzić, czy potencjalny kontrahent należycie spełnia swoje obowiązki wobec fiskusa oraz ZUS.

W tym celu można zażądać przedstawienia zaświadczenia o niezaleganiu z podatkami lub składkami na ubezpieczenie społeczne. Agnieszka Durlik-Khouri dodaje, że już kierując zapytania ofertowe do firm, z którymi planuje się podjąć współpracę, można wymagać, przedstawienia referencji od przedsiębiorstw, z którymi wcześniej współpracowały. – Otrzymane rekomendacje też jednak warto weryfikować, kontaktując się np. telefonicznie z osobami, które je wystawiły – radzi Agnieszka Durlik-Khouri.