czytaj e-DGP

Forsal.pl - portal finansowy

Financial Times po polsku
statystyki

2010-05-18 16:54

Rada Monitorująca DGP: Trzeba zahamować wzrost długu publicznego

Tworzenie kalendarza wejścia do strefy euro nie jest dziś priorytetem – uważa premier Donald Tusk. Oby nie była to zapowiedź opóźnień w reformowaniu gospodarki – mówią ekonomiści.

Tworzenie kalendarza wejścia do strefy euro nie jest dziś priorytetem – uważa premier Donald Tusk. Oby nie była to zapowiedź opóźnień w reformowaniu gospodarki – mówią ekonomiści. fot. EPA/Boris Roessler Dostawca: PAP/EPA.

Tworzenie kalendarza wejścia do strefy euro nie jest dziś priorytetem – uważa premier Donald Tusk. Oby nie była to zapowiedź opóźnień w reformowaniu gospodarki – mówią ekonomiści. fot. EPA/Boris Roessler Dostawca: PAP/EPA.

Fot. PAP

Ryszard Petru, główny ekonomista BRE Banku

Ryszard Petru, główny ekonomista BRE Banku

Fot. DGP

Polska z dużym deficytem

Polska z dużym deficytem

Fot. DGP

  • Podobne

Silny wstrząs, jakim było osłabienie euro wywołane wzrostem obaw o wypłacalność Grecji i innych krajów ze strefy euro, na nowo wywołał w Polsce dyskusję o zasadności szybkiego przyjęcia wspólnej waluty. Przedstawicielom rządu wyraźnie przestało się spieszyć do strefy euro. Najpierw premier powiedział, że nie jest priorytetem podawanie kolejnych dat przyjęcia euro. Z tą opinią zgodził się też minister finansów, który porównał strefę euro do domu wymagającego remontu.

– Wydaje mi się, że z naszego punktu widzenia nie jest źle być poza strefą teraz, gdy będą ją naprawiać – mówił w ubiegłym tygodniu Jacek Rostowski dla „DGP”.

Jeszcze do końca nie wiadomo, w którym kierunku pójdzie ten remont. Wstępne projekty już są. Komisja Europejska zaproponowała zaostrzenie kar za łamanie dyscypliny budżetowej. Według propozycji KE krajom członkowskim, które naruszałyby dyscyplinę, groziłoby odebranie unijnych środków. Komisja chce też w większym stopniu wziąć pod lupę dług publiczny. Dziś niechlubną zasadą jest, że w części krajów strefy euro praktycznie bez żadnych konsekwencji zadłużenie przekracza poziom 60 proc. PKB. Najwięcej kontrowersji budzi pomysł zwiększenia kontroli już na etapie projektowania budżetów. Komisja chce, aby projekty – zanim trafią pod obrady parlamentów narodowych – były dyskutowane przez Ecofin, zgromadzenie unijnych ministrów finansów.

Polscy ekonomiści uważają, że strefa euro ma szansę wyjść z ostatniego kryzysu obronną ręką. Jednak o ile polski rząd powinien przyglądać się kierunkowi zmian w strefie euro, to najważniejsze obecnie powinny być reformy, które umożliwią spełnienie kryteriów przyjęcia wspólnej waluty. Bo dziś nasz kraj nie spełnia żadnego z unijnych wymogów.

– Pierwsza prawdopodobna data przyjęcia euro to 2015 rok. Do tej pory powinniśmy wiedzieć, jak zmieniła się strefa euro – mówi Piotr Bielski, ekonomista BZ WBK. – Ale Polska powinna być do akcesji gotowa. Obniżenie deficytu i długu i tak jest potrzebne – dodaje.

Ekonomiści, z którymi rozmawiał „DGP”, nie sądzą, aby eurosceptyczny ton w wypowiedziach przedstawicieli rządu oznaczał, że rząd będzie teraz grał na czas we wprowadzaniu reform. Jak mówi Marcin Mróz, główny ekonomista BNP Paribas Fortis, inne czynniki zmuszą władze do zrobienia porządku w finansach publicznych. – Pierwszy to program konwergencji, w którym zobowiązaliśmy się do ograniczania deficytu poniżej 3 proc. PKB w 2012 roku. Drugi to rynek – mówi ekonomista. I dodaje, że na razie duży deficyt i dług publiczny nie odstraszają od nas inwestorów.

– W dłuższym czasie brak postępów w konsolidacji fiskalnej może być przyczyną gorszej oceny polskiej gospodarki – mówi Marcin Mróz. Według ekonomisty to wystarczy, by rząd musiał przeprowadzić niezbędne reformy. – To, czy będziemy chcieli wejść do strefy euro szybciej, czy wolniej, ma drugorzędne znaczenie – mówi Marcin Mróz.

Euro obecnie nie cieszy się popularnością. Kryzys grecki poważnie nadszarpnął wizerunek eurostrefy. Pierwsze skutki już widać w wynikach badań opinii społecznej. Według badań CBOS, które zostały przeprowadzone w kwietniu – a więc jeszcze przed główną falą napięć spowodowaną obawami o wypłacalność Grecji – aż 49 proc. Polaków było przeciwnych wprowadzeniu euro. Za opowiedziało się 41 proc.

Analitycy są zgodni: największą przeszkodą w szybkiej akcesji jest sytuacja fiskalna. A dokładniej konieczność ograniczenia deficytu. – To element kluczowy. By spełnić kryterium fiskalne, potrzebne będzie m.in. wprowadzenie reguły ograniczającej wydatki i dokończenie reformy emerytalnej. Druga sprawa to ustabilizowanie sytuacji na rynku. To nam ułatwi sprawne przeprowadzenie złotego przez ERM2 – mówi Jakub Borowski, główny ekonomista Invest-Banku.

Według niego to, czy Polska będzie w stanie przyjąć euro w najbliższych latach, zależy od nowego rozdania wyborczego. Gdyby w Sejmie zabrakło większości, która mogłaby zmienić konstytucję, to nie ma szans na rozpoczęcie procesu wejścia do strefy euro w ciągu najbliższych 6 lat. Na razie scenariusz bazowy to przystąpienie w 2015 roku.

Jest jednak jeszcze jeden czynnik: nie wiadomo, czy bardzo zmęczona kryzysem strefa euro będzie chciała przyjmować nowych członków. Ekonomiści uważają, że wiele zależy od tego, czy Polska potraktuje serio proces integracji. Jak mówi Marcin Mróz, nie wystarczy jednorazowe obniżenie deficytu – rząd musi doprowadzić do tego, aby finanse publiczne były zrównoważone, albo ograniczyć deficyt dużo poniżej wartości referencyjnej. – Wtedy będziemy mieli pole manewru w polityce gospodarczej w przypadku wystąpienia jakiegoś silnego wstrząsu. Trzeba pamiętać o tym, że nie będziemy już mieli ani własnej waluty, ani stóp procentowych – mówi ekonomista BNP Paribas Fortis.

Według Jakuba Borowskiego nie ma powodów, by sądzić, że teraz strefa euro zamknie przed Polską drzwi, jeśli tylko nasz kraj wypełni kryteria konwergencji. Strefa będzie się rozszerzać choćby po to, żeby pokazać swoją siłę. – Fakt, że mimo problemów w samej strefie euro zdecydowano o przyjęciu do niej Estonii już od przyszłego roku, też o czymś świadczy – mówi ekonomista Invest-Banku.

Jak mówi, ryzyko, że wejście Polski do strefy zostanie zablokowane z powodów politycznych, jest znikome. Ekonomista dodaje także, że nie ma obawy, że decydenci unijni użyją argumentu o nietrwałym spełnieniu kryteriów. Polska może zawsze się powołać na precedens Słowacji, wobec której zastrzeżenia miał Europejski Bank Centralny. – Nikomu nie będzie zależało na tym, aby Polska poniosła w tym procesie porażkę. Gdyby do tego doszło, mogłoby to zniechęcić inne kraje – mówi Jakub Borowski.

W BCC o polskiej (nie)gotowości do euro

Deklaracja premiera Donalda Tuska, z której wynika, że rząd już się nie spieszy do wspólnej waluty, wywołała dyskusję wśród ekonomistów. Włączył się do niej Business Centre Club. BCC zorganizował wczoraj debatę na ten temat z czołowymi polskimi ekonomistami – patronat nad przedsięwzięciem objął „DGP”. Poniżej przedstawiamy ich opinie.

Europejski pieniądz jest na zakręcie i mamy prawo zadawać sobie pytanie, co z tego wyniknie

OPINIA

Ryszard Petru

główny ekonomista BRE Banku

Jeszcze nie wiemy, w jakim stanie euro wyjdzie z obecnego kryzysu. Niemcy dążą do tego, żeby zagwarantować stabilność w strefie euro poprzez bardzo odpowiedzialną politykę budżetową i wdrożenie twardych zasad, które uniemożliwią kryzys typu greckiego. Jeśli im się uda, strefa euro wyjdzie z tego wzmocniona. Jeśli nie, będzie to początek jej erozji.

Jedno z zasadniczych pytań dotyczy tego, co robić, gdy kraj notorycznie nie spełnia kryteriów uczestnictwa w strefie euro. Tak było w przypadku Grecji, która przez lata łamała zasady, a skończyło się tym, że kraj musi liczyć na pomoc pozostałych członków strefy, a Europejski Bank Centralny musi skupować jej obligacje. Gdyby tak to miało wyglądać także w przyszłości, świadczyłoby to o słabości strefy euro. Tym bardziej że – jak widać – kłopoty jednego kraju mogą się przenieść na inne. To wskazuje, że przymykanie oczu przez członków eurostrefy na greckie problemy na zasadzie „to tylko jeden kraj, poradzimy sobie” – jest błędne.

Strefa euro musi teraz wyciągnąć wnioski i unikać pomyłek z przeszłości. Takim błędem było np. zablokowanie zaostrzenia kar za łamanie kryteriów konwergencji. Na przekraczanie deficytów pozwalały sobie takie państwa jak Francja czy Niemcy, wychodząc z założenia, że przecież prowadzą odpowiedzialną politykę gospodarczą, więc niewielkie przekroczenie deficytu im nie zaszkodzi. Efekt jest taki, że problemy mają teraz wszyscy.

Strefa euro jest na zakręcie. Polscy politycy mają prawo zadać pytanie, jaka ta strefa będzie za kilka lat. Na razie nie jest to nasz problem: nie spełniamy kryteriów z Maastricht, więc wejście Polski do strefy euro nie wchodzi w rachubę w perspektywie roku, dwóch lat. Zakładając jednak, że euro będzie raczej podobne do niemieckiej marki, powinniśmy się starać przyjąć wspólną walutę jak najszybciej – oczywiście przy odpowiednim poziomie kursu walutowego. Dalej powinniśmy dążyć do członkostwa w eurostrefie, to dobry kierunek. Kiedy powinno to nastąpić? Przy tak wielu znakach zapytania trudno o jednoznaczną odpowiedź. Mamy szansę, że nastąpi to w roku 2015 – 2016. Musimy mieć trochę czasu na przeprowadzenie konsolidacji fiskalnej, co nie będzie łatwe.

Nie będzie też łatwo przekonać państwa członkowskie, że spełnianie kryteriów jest trwałe. Po wypadkach greckich kandydaci będą szczegółowo prześwietlani, zwłaszcza pod kątem spełniania kryterium fiskalnego. Łatwo sprawdzić trwałość spełniania takiego kryterium, wyliczając np. ukryty dług, analizując procesy demograficzne czy np. kształtowanie się deficytu w przeszłości. Polska nie ma niestety najlepszej historii deficytu. Na szczęście naszym atutem są dobre perspektywy wzrostu gospodarczego, który pomoże w ograniczaniu deficytu.


Najnowsze komentarze:

TANIE kredyty mieszkaniowe
BEZPŁATNE porównanie. SPRAWDŹ!
Oszczędzaj na lokacie 8,5%
Sprawdź!
Kredyty dla firm
Porównaj i wybierz najlepszy!
300 zł premii za otwarcie konta
i Premia do 300 zł.Sprawdź teraz!.
Forsal.pl - Giełda, Waluty, Finanse na Facebooku

Najnowsze

Chiński producent sosu sojowego używał rakotwórczej soli

rolnictwoFMCG

Chiński producent sosu sojowego używał rakotwórczej soli

2012-05-25 13:40

W prowincji Kanton w południowych Chinach policja aresztowała nieuczciwego producenta sosu sojowego. Zamiast soli spożywczej stosował sól, która zawierała rakotwórcze związki.»

Niemcy ukryli w Szwajcarii 80 mld euro

finanse osobistefinanseeuro

Niemcy ukryli w Szwajcarii 80 mld euro

2012-05-25 13:27

Niemieckie ministerstwo finansów szacuje kwoty ukryte przez nieuczciwych podatników na kontach w Szwajcarii na 80 mld euro. Władze mają nadzieję, że dzięki umowie ze Szwajcarią uda się opodatkować przynajmniej połowę tej sumy - podała w piątek agencja dpa.»

Banki coraz częściej zamknięte w komórce

telekomunikacjatechnologiefinanse

Banki coraz częściej zamknięte w komórce

2012-05-25 13:06

Dostęp do konta za pośrednictwem smartfona umożliwia już 12 instytucji.»

Banki będą musiały dawać więcej za lokaty

finanselokatyinwestycje

Banki będą musiały dawać więcej za lokaty

2012-05-25 13:03

Na korzyść deponentów działają kryzys finansowy w Europie i słaby złoty.»

Niemcy wiedzą jak ratować UE: opracowały plan wzrostu

euroUnia Europejskafinanse publicznefinansekryzys gospodarczypolityka i gospodarkamakroekonomia

Niemcy wiedzą jak ratować UE: opracowały plan wzrostu

2012-05-25 12:32

Rząd Niemiec opracował sześciopunktowy plan dla wzmocnienia wzrostu gospodarczego w UE, proponując m.in. specjalne strefy ekonomiczne w krajach z recesją oraz reformę rynku pracy na wzór niemiecki - podał w piątek na swej stronie internetowej "Der Spiegel".»

Kiepas: mniejsza sprzedaż bez wpływu na złotego

walutykomentarz

Kiepas: mniejsza sprzedaż bez wpływu na złotego

2012-05-25 12:28

Sprzedaż detaliczna, podobnie jak wcześniej produkcja przemysłowa, mocno wyhamowała w Polsce. W kwietniu roczna dynamika sprzedaży obniżyła się do 5,5% z 10,7% R/R. Taki wynik zaskoczył rynek. Mediana prognoz kształtowała się na poziomie 9,45% R/R. Zaskoczył też nas, chociaż oczekiwaliśmy wzrostu jedynie o 8,1% R/R.»

Chiny masowo podrabiają części zamienne do amerykańskiej broni

przemysłwojsko

Chiny masowo podrabiają części zamienne do amerykańskiej broni

2012-05-25 12:18

Komisja sił zbrojnych Senatu USA wydała raport w sprawie masowego obrotu na rynkach międzynarodowych podrobionymi częściami elektronicznymi do amerykańskiej broni. Większość z części wyprodukowano w Chinach.»

Matysiak: dane o sprzedaży bez wpływu na RPP

stopy procentowehandel

Matysiak: dane o sprzedaży bez wpływu na RPP

2012-05-25 12:01

Ekonomista Banku Pekao Wojciech Matysiak o piątkowych danych GUS dot. sprzedaży detalicznej. W kwietniu urosła ona o 5,5 proc. rok do roku, a w ujęciu miesięcznym spadła o 2,4 proc. Ekonomiści oczekiwali, że sprzedaż w ujęciu rocznym zwiększy się o 9,2 proc., a w ujęciu miesięcznym - o 1,8 proc.:»

Rady dla Polski: najpierw reformy, potem euro

kryzys gospodarczymakroekonomiaUnia Europejskawalutyeuro

Rady dla Polski: najpierw reformy, potem euro

2012-05-25 11:53

Zmniejszenie wydatków na cele publiczne i poprawa warunków prowadzenia biznesu powinny być polskimi priorytetami wylicza w rozmowie z Obserwatorem Finansowym Indermit Gill, szef departamentu Europy w Banku Światowym. »

Polska najlepszym emitentem obligacji w Europie Środkowo-Wschodniej

Unia Europejskakryzys gospodarczymakroekonomiaobligacje

Polska najlepszym emitentem obligacji w Europie Środkowo-Wschodniej

2012-05-25 11:53

 Magazyn finansowy EuroWeek przyznał Polsce nagrodę dla najlepszego emitenta obligacji w regionie Europy Środkowej i Wschodniej - wynika z informacji zamieszczonych na stronie internetowej Ministerstwa Finansów.»



EUR/PLN4.3482minus-0.0166 PLN
USD/PLN3.4581minus-0.0246 PLN
CHF/PLN3.6197minus-0.0139 PLN
GBP/PLN5.4240minus-0.0333 PLN
WIG36993.53plus0.38 %
WIG202044.53plus0.43 %
mWIG402262.27plus0.45 %
sWIG809087.75plus0.20 %
 
Złoto1631,22minus-0.74 %
Gaz ziemny4,060.00 %
Ropa114,910.00 %
Pallad786,50.00 %
Platyna1865,50.00 %
Srebro31,16minus-1.67 %
 

Newsletter

Czytaj najnowsze wiadomości gospodarcze i finansowe z renomowanych źródeł! Zapisz się na bezpłatny newsletter Forsal.pl

Najczęściej wyszukiwane