Nagroda Nobla: Kryzys finansowy podgryzł fundusz noblowski

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 października 2010, 13:14
Nagrodę Nobla także dotknął globalny kryzys finansowy. Kwota, jaką dostaną tegoroczni laureaci, jest pod względem realnej wartości najniższa od dekady.

Przyznawana w sześciu kategoriach nagroda od 2001 r. niezmiennie wynosi 10 milionów koron szwedzkich (1,5 mln dolarów). W poprzedniej dekadzie ta suma co roku rosła. Na zwiększanie nagród nie ma jednak pieniędzy, bo Fundacja Alfreda Nobla też ucierpiała wskutek kryzysu. W 2008 r. fundusz noblowski stracił 22,3 proc. i choć później trochę z tego odzyskał, jego obecna wartość – 3,11 miliarda koron na koniec zeszłego roku – i tak jest o prawie jedną trzecią mniejsza niż dekadę wcześniej w czasie dotcomowej bańki.

Alfred Nobel zarządził w 1895 r., by pozostawione przez niego pieniądze były lokowane tylko w bezpieczne inwestycje. Ale ponieważ do lat 50. XX wieku ich wartość funduszu systematycznie spadała, szwedzki rząd poluzował te zasady. Dziś ponad połowa jest inwestowana na giełdach, jedna piąta – w instrumenty o stałej stopie zwrotu, a 28 proc. w nieruchomości i fundusze hedgingowe.

Nobliści mogą się pocieszać, że dzięki szybkiemu wyjściu Szwecji z kryzysu jej waluta jest mocna. O ile w 2001 r. 10 mln koron było warte 668 tys. funtów, dziś jest to 930 tys.

bjn, ft

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: finanse
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj