Lewandowski: Rząd mógł więcej wygrać z Brukselą w sprawie OFE

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 stycznia 2011, 10:55
Janusz Lewandowski, komisarz ds. budżetu UE. Fot. materiały prasowe Komisji Europejskiej
Janusz Lewandowski, komisarz ds. budżetu UE. Fot. materiały prasowe Komisji Europejskiej/Forsal.pl
Polska nie pochyliła się zbyt starannie nad tym, co było do wywalczenia w sprawie OFE z Brukselą. Rząd mógł lepiej wykorzystać sytuację - mówi w wywiadzie Janusz Lewandowski, komisarz ds. budżetu w Komisji Europejskiej.

Dlaczego Bruksela nie wyszła naprzeciw postulatom polskiego rządu i odmówiła uznania OFE za część finansów publicznych, co pozwoliłoby na zmniejszenie długu i deficytu? Polska mogłaby uniknąć wówczas kontrowersyjnej reformy systemu emerytalnego.

Może dlatego że Polska nie pochyliła się zbyt starannie nad tym, co było do wywalczenia w sprawie OFE. Rząd mógł lepiej wykorzystać nie tylko sytuację, jaka się wytworzyła w naszym kraju, lecz także w całym regionie. Myślę tu o głosowaniu w parlamencie bułgarskim w sprawie odwrócenia reformy emerytalnej, wstrzymaniu wypłaty składek w republikach bałtyckich, no i oczywiście decyzji w tej sprawie na Węgrzech. Skumulowały się więc pewne okoliczności, które powinny być wzięte pod uwagę przez Komisję Europejską. Nie sądzę, żeby donegocjowano do końca te warunki.

Premier Tusk powinien był postawić tę sprawę na ostrzu noża na grudniowym szczycie UE?

Myślę raczej o spokojnych negocjacjach. Rząd dobrze zrobił, że w pewnym momencie zdjął sprawę OFE z agendy szczytu Unii. Pod koniec zeszłego roku najważniejsza była batalia o wielkość budżetu UE na lata 2014 – 2020 oraz reforma systemu zarządzania strefą euro. Ale jeszcze nic straconego, można podjąć negocjacje na nowo. Tylko pytanie, czy to ma teraz sens. Musimy poczekać na rozstrzygnięcia w kraju, na stanowisko parlamentu i prezydenta w sprawie reformy OFE.

>>> Czytaj też: Lewandowski: pojawiliśmy się w UE o pokolenie za późno

Skrytykował pan niedawno publicznie założenia tej reformy proponowane przez rząd. Dlaczego?

Już raz w tej sprawie się wypowiadałem i wiem, że wywołało to małą burzę. Więcej o tym mówić nie będę.

A co można jeszcze osiągnąć w rozmowach z Brukselą?

Większą tolerancję dla nadmiernego długu i deficytu budżetowego wynikającego z OFE, a więc odroczenie objęcia Polski z tego powodu procedurą nadmiernego deficytu, gdy dziura w budżecie państwa jest większa niż 3 procent. Trzeba jednak podkreślić, że OFE wcale nie są głównym problemem w rozmowach między Warszawą i Brukselą o nadmiernym deficycie budżetowym. Konieczne jest przeprowadzenie innych reform.

Może tym razem rząd powinien zbudować koalicję krajów Europy Środkowej, które mają wspólny problem z OFE?

Polski rząd próbował już taką koalicję budować. Jednak tu punkty widzenia są różne. Kraje bałtyckie ufnie patrzą w przyszłość i obiecują zamrożenie składek do OFE tylko na dwa lata. W Polsce ogląd jest odmienny. Rząd spodziewa się narastania długu i zawiązywania się pętli na szyi wszystkich kolejnych ministrów finansów, o ile system nie zostanie zmieniony.

>>> Polecamy: Financial Times: Polska liderem nowej Europy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj