Zobacz, co zrobić by dostać tańszy kredyt

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 marca 2011, 19:24
Dom
Dom, kredyt, nieruchomości Fot. Shutterstock/Inne
Wystarczy kilka dni za wcześnie złożyć wniosek o kredyt a może to kosztować nasz budżet dodatkowych kilkadziesiąt tys. złotych. Banki wciąż zmieniają oferty i to na lepsze. Eksperci podpowiadają co zrobić, żeby pożyczyć zgodnie z nową korzystniejszą ofertą, nawet wtedy gdy kredyt jest już prawie udzielony.

Poszukiwania, rodzinne rozmowy, konsultacje i w końcu wydawałoby się ostateczny wybór banku z najatrakcyjniejszą ofertą kredytową. Aż nagle na horyzoncie pojawia się nowa, lepsza promocja. Co może zrobić klient, który ma poczucie utraconej szansy? Podpowiadają eksperci z Open Finance:

Jeśli wniosek został już zaakceptowany w banku, który bierze pod uwagę właśnie rejestrację wniosku, nie pozostaje nic innego jak go wycofać i rozpocząć starania na nowo. Posunięcie warte zachodu szczególnie w momencie, gdy bank dopiero zabiera się do analiz. Proces kredytowy gdy już złożone zostały kompletne dokumenty kredytowe trwa obecnie od trzech do pięciu tygodni. Jeśli upłynął już jeden czy dwa tygodnie na rozpatrywaniu naszych dokumentów, trzeba będzie poczekać odpowiednio dłużej. Przy wydłużaniu procedur należy się liczyć z ryzykiem, np. że ważność mogą stracić niezbędne dla decyzji kredytowej dokumenty: zaświadczenie o dochodach, wyciąg z konta, wyciągi z karty, plus cała dokumentacja związana z nieruchomością.

>>>> Czytaj też: Karty zbliżeniowe podbijają polskie portfele

Więcej czekania, więcej formalności – kusi aby machnąć ręką i brać to co dają. Ale jeśli ktoś może poczekać na nasze pieniądze, to warto zrobić trochę zamieszania. Dłuższe oczekiwanie może dać całkiem interesujące oszczędności. Nawet odrobinę tańszy trzydziestoletni kredyt na setki tysięcy złotych może w ciągu 30 lat kosztować kilkadziesiąt tysięcy złotych mniej. Najlepiej obrazuje to najnowsza oferta Banku Millennium. Przed zmianą klient Millennium biorący 270 tys. zł kredytu na 30 lat otrzymywał marżę 1,80 proc. i płacił 1617 zł raty. Według nowych zasad, obowiązujących od 21 marca, jego marża po sprzedaży wiązanej spadnie do 1,39 proc., a wraz z nią rata do 1547 zł. Co miesiąc w portfelu pozostanie o 70 zł więcej. W ciągu całego czasu spłaty, klient, który w tym samym banku wziął kredyt na końcu marca, zapłaci ponad 25 tys. zł mniej niż ten, który taki sam kredyt wziął na początku miesiąca.

A co w sytuacji gdy już zapadła decyzja kredytowa? Klient również może zabiegać o jej anulowanie i ponowne rozpatrzenie wniosku na nowych warunkach. Na to jednak banki godzą się rzadko. Jeśli ktoś chce zawalczyć o tańszy kredyt będzie musiał złożyć wniosek od nowa i z pewnością odświeżyć plik potrzebnych dokumentów. Można próbować uniknąć wycofywania wniosku. Rejestracja wniosku, a nawet decyzja kredytowa, niczego jeszcze nie przesądzają. Dopóki bank nie wypłaci pieniędzy na konto jest czas na negocjacje. Szanse na sukces są spore.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj