Kraje strefy euro szkodzą polskiemu złotemu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 lipca 2011, 11:35
Obecny tydzień będzie ważny dla złotego w związku z publikacją danych o zatrudnieniu, płacach, produkcji przemysłowej i cenach producentów w dniach 18-20 lipca - sądzi bank BNP Paribas.

W ub. tygodniu złoty stracił ponad 2 proc. w reakcji na nowe obawy związane z wysokim zadłużeniem eurostrefy zwłaszcza we Włoszech i umocnienie franka.

Danych o zrównoważonym saldzie rachunku obrotów bieżących bilansu płatniczego za maj BNP Paribas nie uważa "za szczególnie pozytywnych dla złotego".

"Nieoczekiwanie mocne dane wynikają w całości ze znacznie wyższych transferów, rekompensujących z nawiązką duże ujemne saldo na rachunku handlowym sięgające blisko 1 mld euro. Warto też odnotować, że na mocne dane rachunku obrotów kładzie się cieniem odpływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ) w wys. 764 mln euro" - zauważył bank w komentarzu z poniedziałku.

>>> Czytaj też: Krach na walutach dopiero się zaczyna: frank dojdzie do 4 zł

"Duże ujemne saldo BIZ wskazalibyśmy jako na potencjalne źródło ryzyka" - zaznaczono w komentarzu.

Ogólnie komentarz zauważa, iż złoty jest jedną z walut, wobec której inwestorzy są wciąż nastawieni optymistycznie i dane o rachunku obrotów za maj mogą ich umocnić w tym nastawieniu. Na poziomie 4,04-4,05 PLN/EUR złoty może zdaniem analityków banku przyciągnąć sprzedawców, ale BGK będzie sprzedawać euro za złote.

W ocenie Bank of America Merrill Lynch majowe dane rachunku obrotów mogą być efektem tego, że "napływ transferów w dużym stopniu jest efektem reklasyfikacji unijnych transferów, zwykle dzielonych między rachunek transferów i kapitałowy".

>>> Polecamy: Kurs franka znowu pobił rekord i wciąż się umacnia

BofA sądzi, że dane będą miały neutralny efekt dla rynku, a "majowe wahnięcie na rachunku obrotów z racji ostrego pogorszenia na rachunku finansowym będzie pozytywne tylko z pozoru".

"Polsce grozi to, że może zostać poszkodowana przez kryzys fiskalny eurostrefy z powodu dużego udziału zagranicy w polskim rynku obligacji i finansowych powiązań między polskim sektorem bankowym a bankami w Europie Zachodniej" - zaznaczyli w poniedziałkowym komentarzu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj