Ropa naftowa - jak zainwestować w czarne złoto?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 lipca 2011, 08:10
fot. Sashkin
fot. Sashkin /ShutterStock
Ropa naftowa wydaje się łakomym kąskiem dla inwestora. Jednak duże wahania notowań i niepewność rynków sprawiają, że każdy, kto zdecyduje się na ulokowanie pieniędzy w czarnym złocie musi uzbroić się w żelazne nerwy.

Jak w Polsce można inwestować w ropę?

Na świecie istnieją dwa podstawowe wskaźniki cen ropy: to tzw. ropa West Texas Intermediate (WTI) oraz ropa Brent. To, czym one się różnią wyjaśnia w analizie Maciej Bitner z Wealh Solutions.

„Inwestorom, którzy rozważają ulokowanie środków w ropie naftowej, doradzałbym bardziej zakup instrumentów opartych o WTI” – dodaje analityk.

Aby inwestować w ropę w Polsce wystarczy otworzyć rachunek w dowolnym domu maklerskim. Na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie jest notowanych kilka spółek związanych z ropą. Jedną z nich jest węgierska spółka MOL, której notowania podążają dość dokładnie za notowaniami baryłki. Jak pisze Stockwatch.pl, wynika to głównie z faktu, że inwestorzy zaliczają spółkę do grona przedsiębiorstw wydobywczych. Niestety, notowania polskich firm Lotosu i Orlenu nie są tak powiązane z cenami ropy, bo spółki zajmują się przetwarzaniem i dystrybucją, a nie wydobyciem surowca. Spółkami, które rokują nadzieje są Petrolinvest oraz Kulczyk Oli Ventures.

Innym sposobem na inwestowanie w ropę przez GPW są instrumenty strukturyzowane. Dzięki nim można grać na wzrosty, ale także na spadki czarnego złota. Wśród takich instrumentów znajdują się między innymi RCCRUAOPEN (odwzorowuje kurs ropy typu Brent, gra się na wzrosty), RCSCRAOPEN (gra na spadki), RCCOGAOPEN (naśladuje notowania spółek paliwowych z Europy Środkowej), a także RCROGAOPEN (naśladuje notowania spółek wydobywczych w Rosji).

>>> Czytaj więcej: Ropa na giełdzie w Warszawie

Czy warto inwestować w ropę?

Jak piszą analitycy X-Trade Brokers w czerwcowym raporcie o rynku ropy, scenariuszem bazowym w średnim okresie jest kontynuacja korekty na rynku ropy, a ceny surowców powinny zareagować silniejszą przeceną na napływające gorsze od oczekiwań dane z gospodarek z całego świata.XTB dodaje jednak, że istnieją zagrożenia dla spadków.

"Zagrożeniem dla spadków cen mogłyby być niespodziewane zakłócenia po stronie podażowej (na Bliskim Wschodzie cały czas trwają zamieszki – m.in. W Syrii) lub też brak decyzji Arabii Saudyjskiej odnośnie zwiększenia poziomu wydobycia. Krótkoterminowo ceny ropy mogą rosnąć pod wpływem poprawy sentymentu na rynku na skutek uzgodnienia wypłaty kolejnej transzy pomocy dla Grecji" - podają analitycy.

POLECAMY:

>>> Raport z rynku ropy naftowej: ceny czarnego złota będą nadal spadać

>>> Jeszcze przez co najmniej pół wieku świat będzie uzależniony od ropy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj