Grecja stacza się na dno. Mimo pomocy kraj może zbankrutować

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 września 2011, 12:54
Z powodu osłabienia gospodarki oraz spadku wpływów podatkowych Grecja może nie zrealizować celów, jakie w dziedzinie stabilizowania swych finansów publicznych uzgodniła z Unią Europejską i Międzynarodowym Funduszem Walutowym - poinformowała w czwartek agencja dpa.

Powołała się ona na przedstawiony w czwartek przez grecką komisję parlamentarną raport, według którego tegoroczny deficyt budżetowy może wynieść około 8,8 proc. produktu krajowego brutto, choć wcześniej zobowiązano się doprowadzić go do poziomu 7,5-7,6 proc. PKB. Dla złożonej z UE, MFW i Europejskiego Banku Centralnego "trojki" jest to jeden z warunków kontynuowania pomocy dla Grecji, zmagającej się z dramatycznym kryzysem finansowym.

>>> Czytaj też: Wstrząsy wtórne pogrążą gospodarkę świata, ale Polska się obroni

Już w ubiegłym tygodniu greckie ministerstwo finansów podało, że w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy br. wpływy budżetu państwa zmniejszyły się o 1,9 mld euro przy równoczesnym wzroście wydatków o 2,7 mld euro. Według oficjalnych danych, produkt krajowy brutto w roku ubiegłym zmniejszył się o 4,5 proc., a najnowsze szacunki przewidują, że w roku bieżącym dozna kolejnej redukcji, tym razem o 5 do 5,5 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj