Nowe „rynki obiecane” – oto centra globalnego wzrostu do 2025 roku

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 lipca 2012, 06:34
Ranking miast, które do 2025 roku odnotują największy wzrost w różnych kategoriach
Ranking miast, które do 2025 roku odnotują największy wzrost w różnych kategoriach/Inne
Dzięki bezprecedensowo szybkiej urbanizacji powstaje globalna klasa miejskich konsumentów. To ona będzie odpowiadała za dużą część globalnego wzrostu PKB. Które metropolie staną się miejscem narodzin potężnej siły nabywczej?

Urbanizacja nie jest zjawiskiem nowym. Tym, co jednak nie ma precedensu w historii, jest szybkość i skala urbanizacji – piszą autorzy raportu „Urban Word: Cities and the rise of the consuming class” z McKinsey Global Institute.

I to właśnie w miastach narodzi się nowa, potężna miejska klasa konsumpcyjna. Do 2025 roku – według prognoz zawartych w raporcie – miliard ludzi dołączy do globalnej miejskiej klasy konsumpcyjnej, zdolnej do nabywania istotnej części dóbr i usług. Około 600 milionów z nich będzie mieszkało w 440 miastach rynków wschodzących, które same w sobie mają generować prawie połowę globalnego wzrostu PKB w latach 2010-2025.

Dochody tej nowej klasy konsumpcyjnej rosną szybciej niż liczba członków. Oznacza to, że do 2025 roku miejscy konsumenci wpompują około 20 bln dol. do światowej gospodarki.

Co więcej, wraz z rozwojem tej klasy pojawi się olbrzymie zapotrzebowanie na budynki mieszkalne i infrastrukturę. McKinsey Global Institute szacuje, że miasta do 2025 roku będą potrzebowały co najmniej dwa razy więcej rocznego kapitału inwestycyjnego niż obecne 10 bln dol. Znaczna cześć tej kwoty będzie dotyczyła miast rynków wschodzących.

Największe miejskie „rynki obiecane” do 2025 r.

Miasta krajów rozwiniętych pośród 20 najszybciej rozwijających się miast świata do 2025 roku zajmują stosunkowo niewiele miejsca i są zdominowane przez amerykańskie i japońskie aglomeracje.

W kategorii wzrostu starszych konsumentów z wyższymi dochodami na pierwszym miejscu znalazły się azjatyckie metropolie – Szanghaj, Pekin i Tokio. Jeśli chodzi o młodych, zamożnych konsumentów, prym będą wiodły takie miasta, jak Lagos, Dar es Salam w Tanzanii i stolica Bangladeszu - Dhaka.

Pod względem zapotrzebowania na nowe powierzchnie komercyjne na przestrzeni kolejnych siedemnastu lat, na czele zestawienia znalazł się Nowy Jork, a zaraz za nim Pekin i Szanghaj. W tej kategorii w pierwszej dziesiątce aż połowa to miasta rynków rozwiniętych.

Co ciekawe, w pięciu kategoriach zestawienia oprócz Londynu, Moskwy i Stambułu nie ma innych europejskich miast.

909083-.jpg
Widok z lotu ptaka na Szanghaj. Szanghajską aglomerację zamieszkuje ok. 18,4 mln. ludzi. Fot. Shutterstock.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj