Grupa Lotos zapowiada inwestycje w kolejne koncesje w Norwegii i na Litwie, zamierza też uruchomić produkcję z czterech złóż w Polsce. Jeszcze w tym roku pozyska zagranicznego partnera do wydobycia na Bałtyku oraz rozpocznie współpracę z polską firmą, prawdopodobnie PGNiG, przy poszukiwaniach gazu i ropy łupkowej na lądzie. – Cel to produkcja 1,2 mln ton w 2015 r., czyli 24 tys. baryłek dziennie – mówi Zbigniew Paszkowicz, wiceprezes Lotosu.

Dziś wydobycie sięga 5,6 tys. baryłek dziennie. Paszkowicz liczy, że w 2013 r. uda się je zwiększyć o kolejne 5 tys. – Do końca tego roku chcemy kupić w Norwegii mniejszościowe udziały w koncesji produkcyjnej. Na inwestycje mamy 200 mln dol. – tłumaczy.

Dziś za granicą Lotos wydobywa tylko na Litwie – ok. 1,6 tys. b./d.; w kraju – ponad 4 tys. b./d. Strategia zakłada, że to jednak Norwegia ma być kluczowa dla zwiększenia potencjału produkcyjnego koncernu. Z łącznych zasobów Lotosu, wynoszących 54 mln baryłek, blisko 13 mln znajduje się właśnie w tym kraju (ich wartość szacuje się na 1,5 mld dol.). Ale uruchomienie produkcji nie jest tam możliwe, a wszystko za sprawą wad konstrukcyjnych platformy, która miała wydobywać na koncesji Yme. W lipcu Talisman, operator koncesji, ewakuował pracowników. Przed zimą platforma ma być ściągnięta do portu. – Naciskamy na szybkie podjęcie decyzji. Jest szansa, by naprawiona platforma rozpoczęła pracę przed III kw. 2015 r. – wyjaśnia wiceprezes Lotosu.

W takim scenariuszu całkowite wydobycie gdańskiej spółki w 2020 r. mogłoby sięgnąć aż 100 tys. b./d. Jeśli naprawa nie będzie opłacalna, Lotos mógłby sprzedać udziały w Yme. Na razie Grupa Lotos dokonała odpisu aktualizującego wartość aktywów związanych z tą koncesją na sumę 935 mln zł, czyli ponad dwa razy wyższą niż prognozowali analitycy. To popsuło wyniki półroczne spółki – zamiast 336 mln zł zysku netto zarobiła jedynie 68,1 mln zł. W efekcie papiery Lotosu na GPW spadały wczoraj o ponad 2 proc., do 26,06 zł za sztukę.

Teraz Lotos przymierza się do odwiertów na dwóch z siedmiu koncesji w Norwegii. Pierwsze prace ruszą w przyszłym miesiącu. W tym roku koncern podejmie też decyzję o wydobyciu z bałtyckiego złoża B8, które kryje 4 mln ton ropy i prawie 500 mln m sześc. gazu. Spółka chce też wspólnie z partnerem rozpocząć produkcję na złożach B4 i B6. Przymierza się ponadto do udziału w tym roku w przetargu na dwie koncesje na Litwie.