Wielka dziura w finansach Cypru. Nie ma pieniędzy na wypłaty dla urzędników

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 grudnia 2012, 18:13
Cypr
Cypr/ShutterStock
Wysoki przedstawiciel cypryjskiego ministerstwa finansów ostrzegł w poniedziałek, że z powodu braku środków budżetowych urzędnicy państwowi mogą w tym miesiącu nie otrzymać wynagrodzeń.

Stały sekretarz Christos Patsalides, który jest po ministrze drugą osobą w hierarchii resortu finansów, poinformował parlamentarną komisję finansów, że zwrócił się do trzech dużych państwowych firm o pożyczenie rządowi około 250 mln euro z ich funduszy emerytalnych. W odpowiedzi zasygnalizowały one już swe przychylne stanowisko w tej kwestii.

Według Patsalidesa pożyczka taka pozwoliłaby sfinansować pobory urzędników państwowych do końca lutego, kiedy to - jak mają nadzieję cypryjskie władze - kraj zacznie korzystać z nowego kredytu ratunkowego, który zostałby uruchomiony w ramach finalizowanego obecnie porozumienia z trojką - Komisją Europejską, Europejskim Bankiem Centralnym i Międzynarodowym Funduszem Walutowym.

Przedstawiciel ministerstwa finansów oświadczył, że wspomniana trojka kredytodawców sama zasugerowała, by rząd zwrócił się do państwowych firm o doraźną pomoc.

W razie wstrzymania wypłaty poborów urzędników państwowych rating kredytowy Cypru zostałby obniżony do kategorii "selektywnej niewypłacalności", co zaszkodziłoby także tym firmom, do których zwrócono się o pożyczki - wskazał Patsalides.

Cypryjskie państwowe zarządy telekomunikacji i portów zadeklarowały już, że zgodzą się pożyczyć rządowi odpowiednio 100 mln i 38 mln euro. Mający najwięcej zastrzeżeń do tej akcji państwowy zarząd energetyki dopiero w poniedziałek wieczorem wyraził zgodę na przekazanie również 100 mln euro w formie zakupu rządowych obligacji na zaaprobowanych przez resort finansów "określonych poufnych warunkach".

Cypr starał się o międzynarodową pomoc dla swego sektora bankowego, którego wkłady czterokrotnie przewyższają liczący 17,5 mld euro produkt krajowy brutto. Trzy główne banki komercyjne straciły łącznie 4,5 mld euro na toksycznych greckich papierach dłużnych i nietrafionych pożyczkach.

Przygotowywane porozumienie z trojką głosi, że dla odzyskania finansowej równowagi cypryjskie banki mogą potrzebować do 10 mld euro. Dokładna kwota będzie znana około połowy stycznia, gdy międzynarodowa firma finansowa PIMCO i spółka audytorska Deloitte zakończą analizę ksiąg bankowych.

>>> Czytaj też: Trojka: Sytuacja na Cyprze jest gorsza niż się spodziewaliśmy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj