Fiat: nowe kłopoty włoskiego koncernu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 czerwca 2013, 17:49
Nowe kłopoty Fiata w zakładzie w Pomigliano d'Arco pod Neapolem, gdzie produkowana jest nowa wersja pandy. Związki zawodowe zapowiedziały protesty, ponieważ w sprawie nadgodzin dyrekcja koncernu odwołała się do stałych pracowników, a nie tych, którzy wciąż jeszcze są na przymusowym urlopie.

W zakładzie pod Neapolem pracuje obecnie trzy tysiące osób, a tysiąc przebywa na płatnym urlopie z powodu spadku popytu. W momencie, gdy firmy wynajmu samochodów zgłosiły zapotrzebowanie na nowe pandy, do pracy w najbliższe dwie soboty zaproszono jednak nie ich, lecz tych,  którzy pracują już w pozostałe dni tygodnia. Protestują przeciwko temu  związki zawodowe, a żony przebywających na urlopie zapowiedziały pikietę zakładu.

W specjalnym oświadczeniu Fiat skrytykował tego rodzaju reakcję i stwierdził, że nie ma sobie nic do zarzucenia. Niespodziewane zamówienie niczego nie zmienia w jego planach i nie oznacza zakończenia kryzysu. Według dyrektora generalnego koncernu Sergio Marchionne, potrwa on jeszcze trzy czy nawet cztery lata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj