Szwecja: Co dalej z Ukrainą i Rosją?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 kwietnia 2014, 09:26
Klopsiki i szwedzkie flagi, fot. Oliver Hoffmann
Klopsiki i szwedzkie flagi, fot. Oliver Hoffmann /ShutterStock
Mimo obecnego konfliktu, więzi łączące Rosję i Ukrainę są niezwykle mocne. Były ambasador Szwecji w Moskwie zastanawia się nad przyszłością stosunków tych dwóch państw w szwedzkim dzienniku "Dagens Nyheter”

Mimo obecnego konfliktu, więzi łączące Rosję i Ukrainę są nadal niezwykle mocne. Były ambasador Szwecji w Moskwie Sven Hirdman, który zastanawia się na łamach sztokholmskiego dziennika ”Dagens Nyheter” nad przyszłością stosunków tych dwóch państw.

Związki te są wielorakie i aż trudne do wyliczenia: historyczne, przemysłowe, kulturalne, językowe, rodzinne, geograficzne, ekonomiczne... Jedyną możliwą opcją w drodze ku przyszłości będzie przywrócenie współpracy obu sąsiadów na nowych warunkach - uważa szwedzki dyplomata. Jego zdaniem, inicjatywa powinna wyjść ze strony Moskwy, jako potężniejszego partnera. Możliwe, ze stosunki te zaczną się stabilizować po wyborach, gdy unormuje się sytuacja na Ukrainie - przewiduje Sven Hirdman. 

>>> Marzenia Finów o bezpośrednim i szybkim połączeniu z resztą Europy mogą wkrótce się spełnić. Finlandia i Estonia rozpoczęły bowiem kolejny etap prac nad projektem podmorskiego tunelu kolejowego pod Zatoką Fińską.Podmorski tunel połączy Finlandię i Estonię? Prace weszły w nowy etap

Albo współpraca albo zamrożony pokój w całej Europie

 W jego opinii, w przeciwnym wypadku będzie panował stan "zamrożonego pokoju" nie tylko między Moskwą a Kijowem, ale w niemal całej Europie, ze wszystkimi tego negatywnymi skutkami. Próby odmrożenia stosunków winny wyjść z takich centrów władzy, jak Waszyngton, Moskwa, Berlin i Bruksela - pisze były ambasador Szwecji w Moskwie. Jego zdaniem, pierwszym ruchem w tym kierunku był telefon Obamy do Putina nocą z 28 na 29 marca w sprawie wycofania wojsk rosyjskich znad ukraińskiej granicy.

Ważne jest przy tym również stonowanie retoryki.Rodzaj słownego "zawieszenia broni" - uważa Sven Hirdman. Odnosi się to głównie do kontrolowanych przez Kreml rosyjskich mediów. Dobrze by było, gdyby podobną taktykę przyjęły też poważne media zachodnioeuropejskie. Można krytykować Putina, ale równocześnie starać się zmniejszać napięcie, a nie je podgrzewać - apeluje szwedzki dyplomata na łamach "Dagens Nyheter".

>>> Modernizacja armii, budowa systemu antyrakietowego oraz zacieśnianie współpracy z USA. To w opinii uczestników debaty dotyczącej strategii obronnej Polski po aneksji Krymu przez Rosję, najważniejsze cele strategiczne naszego kraju. Jaką strategię powinna przyjąć Polska po aneksji Krymu przez Rosję?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Ukraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj