Dywersja i partyzantka w każdym województwie. Nowe pomysły na polskie wojsko i NSR

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 maja 2014, 16:40
śmigłowiec MI-24
śmigłowiec MI-24 /PAP
Dywersja, partyzantka, gotowość do działania. - Mieliby robić to wszystko, co nazywa się zadaniami specjalnymi w terenie - mówi o reformie Narodowych Sił Rezerwowych gen. Bogusław Pacek.

Kierownictwo resortu obrony chce, żeby w każdym województwie powstały zwarte oddziały NSR. W sumie ma ich być szesnaście - mówi rektor Akademii Obrony Narodowej generał Bogusław Pacek, który był odpowiedzialny za przygotowanie założeń do zmian.

Obecne rozproszone działanie ochotników z NSR - według generała Packa - nie sprawdza się do końca. Zbyt duże rozdrobnienie utrudnia dobre wykorzystanie żołnierzy przez jednostki - uważa rektor Akademii Obrony Narodowej.
Zespół ekspertów przy AON proponuje też płacenie żołnierzom NSR za tak zwaną gotowość. Budżet MON musiałby przygotować na ten cel około 150 mln zł rocznie.

Kolejną rekomendacją Akademii jest - w ramach Sił Rezerwowych - utworzenie specjalnych pododdziałów do prowadzenia działań o charakterze dywersyjnym i partyzanckim. Formacje takie miałyby powstać przy Wojewódzkich Sztabach Wojskowych - tłumaczy generał Bogusław Pacek. "Oni mieliby robić to wszystko, co nazywa się zadaniami specjalnymi w terenie" - zdradził rektor AON i doradca szefa MON. 

>>> Wojna domowa czy seria krwawych epizodów? Terroryści czy demonstranci? Krwiożerczy buntownicy, a może zwyczajni górnicy? Obu stronom zależy dziś na wzmacnianiu przekazu propagandowego. Pokazujemy, jak mnożą się mity i spiskowe teorie na Wschodzie.Mit napalmu i terrorysty, czyli jak mnożą się spiskowe teorie na Wschodzie

Żołnierze z takich formacji mieliby działać w czasie zagrożenia lub wydarzeń o charakterze wojennym. W sumie ochotników w takich oddziałach ma być do 10 tysięcy. Żołnierze ci mają ściśle współpracować z zawodowymi jednostkami specjalnymi.

Propozycje przygotowane przez resort obrony w najbliższym czasie trafią do szerokich konsultacji. Projekt dostaną między innymi prezydencki minister Stanisław Koziej oraz szef MSW, Bartłomiej Sienkiewicz. Dokumenty mają też zgłębić wojskowi ze Sztabu Generalnego oraz planiści z Dowództwa Generalnego Sił Zbrojnych.

>>> Huta Stalowa Wola pracuje nad projektem nowego bojowego wozu piechoty. Pływający pojazd będzie przeznaczony dla polskiej armii i na eksport.Huta Stalowa Wola pracuje nad nowym pływającym wozem bojowym

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj