20 mln euro strat dziennie. Piloci Air France wciąż strajkują

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 września 2014, 14:36
Dzisiaj dziewiąty dzień akcji protestacyjnej pilotów Air France. Dyrekcja gotowa jest wycofać się ze wzbudzającego sprzeciw związkowców projektu inwestycji.

Piloci zapowiadają kontynuowanie strajku do 4 października. Każdego dnia przynosi on przedsiębiorstwu 20 milionów euro strat. Prezes Air France Alexandre de Juniac gotów jest pójść na ustępstwa i przewiduje wstrzymanie realizacji projektu, jeśli strony konfliktu nie dojdą do porozumienia, ale wtedy dla de Juniaca będzie to symboliczne podcięcie gałęzi, na której wszyscy siedzą. Prezes Air France podkreślił, że każde linie lotnicze może czekać koniec i jako przykład podał największego przewoźnika czasów swojej młodości - Panam, którego dzisiaj już nie ma.

Z kolei związkowcy są nieugięci, widząc w rozwijaniu tanich linii zagrożenie dla pozycji pilotów w firmie, pogorszenie warunków ich pracy i niebezpieczeństwo redukcji etatów. Jeden ze strajkujących wyraża opinię, iż prezes de Juniac musi zrozumieć, że projekt rozwijania tanich linii wywołuje ogromne niezadowolenie całego personelu i dlatego na nim spoczywa odpowiedzialność i to on musi podjąć decyzję o całkowitej rezygnacji z planów inwestycji w tanie linie. Przedłużający się strajk odbija się także na notowaniach Air France na giełdzie. Akcje przedsiębiorstwa w ciągu tygodnia spadły o 9 procent.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj