Polacy zasiedlają Norwegię. Pracodawcy biją się o specjalistów znad Wisły

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 października 2014, 19:12
Norwegia
Norwegia/ShutterStock
W ciągu minionych trzech lat do Norwegii przybyło 135 tysięcy cudzoziemców. Bez nich nie nastąpiłby wzrost liczby ludności państwa.

Obecnie 15 procent mieszkańców Norwegii to imigranci lub ich dzieci już tam urodzone.

Na pierwszym miejscu wśród nowych przybyszy znajdują się Polacy. Było to już widoczne w 2010 roku. Dwa kolejne lata przyniosły umacnianie się i ustabilizowanie norweskiej Polonii.

Teraz - według oficjalnych danych opublikowanych ostatnio w Oslo - na stałe mieszka w Norwegii niemal 83 tysiące przybyszy z Polski. W rzeczywistości, jak twierdzą, naukowcy z ośrodka badawczego FAFO zajmującego się problematyką ruchów migracyjnych, ta liczba jest dużo większa i nadal rośnie.

Przyczyną wzrostu jest nie tylko napływ nowych przybyszy, ale też liczba dzieci rodzących się w polskich rodzinach już w Norwegii. W okresie 2010 - 2013 Polki urodziły w nowym kraju ponad 3400 dzieci. Zdaniem doktora Jona Horgen Friberga z FAFO, wszystko wskazuje na to, że można mówić o sukcesie polskiej imigracji w Norwegii.

Polacy stosunkowo dobrze się w tym kraju asymilują i osiadają na całym jego terytorium. Napływają różnymi kanałami. Wielu z nich jest werbowanych do pracy już w Polsce przez wysłanników norweskich firm poszukujących wykwalifikowanych pracowników.

>>> Polecamy: Socjal - lek na demograficzną zapaść. Na Zachodzie rodzi się coraz więcej Polaków

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj