Trudne czasy dla francuskiego wojska. Paryż zapowiada ogromne cięcia w budżecie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 października 2014, 14:47
Wieża Eiffel'a z dzielnicą La Defense w tle
Wieża Eiffel'a z dzielnicą La Defense w tle/ShutterStock
Władze Francji w nowym budżecie przewidziały ogromne cięcia, aby sprostać wymogom narzuconym przez Brukselę i powstrzymać powiększający się deficyt w budżecie. W dużej mierze ucierpi na tym wojsko.

Mimo, że armia zajmuje po szkolnictwie i spłacaniu długów trzecie miejsce na liście wydatków państwa francuskiego, to jednak czekają ją trudne czasy i zaciskanie pasa. Likwidacji ulegnie siedem i pół tysiąca etatów, w tym większość to stanowiska czynnych wojskowych, a nie administracji.

Z wojskowej mapy Francji znikną pułk artylerii, pancerny, kirasjerów i strzelców, a dalej - zamknięta zostanie baza marynarki wojennej, a kilka innych oddziałów, w tym komandosów piechoty morskiej i tyralierów, zostaną ze względu na oszczędności zamienione na zwykłe jednostki piechoty zmechanizowanej. Likwidacji ulegnie także baza lotnictwa wojskowego pod Paryżem.

>>> Czytaj też: Strefa euro ma nowych maruderów. Francja i Włochy potrzebują reform

Największym zaskoczeniem dla Francuzów jest informacja o zamknięciu wojskowo-rządowego szpitala Val de Grace w Paryżu, miejsca, w którym byli leczeni prezydenci i premierzy V-tej Republiki. Utrzymanie tej placówki, nie remontowanej od 1979 roku, kosztuje rocznie skarb państwa 700 mln euro. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj