Polska staje się piątą potęgą militarną w UE. Doganiamy Hiszpanię

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 listopada 2014, 07:30
Wojsko
Wojsko/ShutterStock
W tym roku budżet Ministerstwa Obrony Narodowej wyniesie 32 mld zł. W 2015 r. będzie to już 38 mld. Ambitne programy modernizacji polskiej armii sprawiają, że już wkrótce, pod względem wydatków na obronność, wyprzedzimy Hiszpanię, która dotychczas była piątą siłą wojskową w UE.

Do 2025 roku polski rząd planuje przeznaczyć na modernizację armii aż 130 mld zł. W przyszłym roku czeka nas m.in. zakup nowoczesnego systemu obrony rakietowej za 26,5 mld zł oraz 70 helikopterów za 8-10 mld zł - donosi dziennik "Rzeczpospolita". Zwiększenie wydatków na wojskowość ma być jednym z elementów wzmocnienia pozycji naszego kraju w Europie.

- W tej chwili nikt w Unii nie inwestuje tak dużo w programy modernizacji armii jak Polska. Hiszpania, Włochy i inne kraje południa wręcz oszczędzają na nakładach na zbrojenia - podkreśla Sam Perlo-Freeman, dyrektor departamentu wydatków na obronę SIPRI w rozmowie "Rzeczpospolitą".

Rzeczywiście, jeśli spojrzymy na statystyki, to okazuje się, że w ciągu ostatnich pięciu lat wiele krajów UE zdecydowanie ograniczyło wydatki na zbrojenia. Dotknięta kryzysem Hiszpania od 2008 roku zmniejszyła je aż o 1/3. Radykalne cięcia przeprowadziła również Holandia, która zrezygnowała m.in. z wyposażenia wojsk lądowych w czołg. O zmniejszeniu potencjału wojskowego coraz głośniej mówi się również we Włoszech.

>>> Czytaj też: Polskie wojsko się zbroi. Tak wielkich zamówień nie było od czasu misji w Afganistanie

Polska, która jeszcze w 2009 roku dysponowała mniejszym budżetem wojskowym od Grecji (w 2000 roku ustępowaliśmy nawet Belgii!) już w przyszłym roku może stać się piątą potęgą wojskową UE pod względem wydatków na armię. Wówczas ustępować będziemy jedynie Francji, Wielkiej Brytanii, Niemcom i Włochom.

- Polska chce budować wizerunek wiarygodnego członka NATO, który wypełnia zalecenia sojuszu, gdy idzie o wielkość nakładów na obronę. To ma zachęcić Amerykanów do ulokowania elementów tarczy antyrakietowej i innych jednostek, a w razie agresji wydłużyć czas samodzielnej obrony, co zwiększa szansę, że sojusznicy przyjdą Polsce z pomocą. To są rozsądne założenia - podkreśla Sam Parlo-Freeman w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

W przyszłym roku budżet MON na wojsko wyniesie 38 mld zł.

>>> Czytaj więcej w "Rzeczpospolitej"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj