Białoruś ma dosyć rosyjskiego embarga. Łukaszenka grozi Moskwie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 listopada 2014, 11:32
Prezydent Białorusi ostrzega Moskwę, że będzie zmuszony zareagować jeśli nie ulegnie poprawie handel między obu krajami.

To efekt rosyjskiego embarga nałożonego na dużą część białoruskich przedsiębiorstw eksportujących wędliny, drób i nabiał.

Prezydent Aleksander Łukaszenka powiedział, że zachowanie władz rosyjskich nie tyle go zadziwia, co przygnębia. "Jeżeli w najbliższym czasie nie zostanie znormalizowany handel między obu krajami, to my będziemy zmuszeni reagować" - stwierdził białoruski przywódca.

Rosja w ostatnich dniach zakazała importu produktów z około 20 białoruskich masarni, mleczarni i zakładów drobiarskich. Powodem ma być większe niż przewidują normy ilości antybiotyków i bakterii w białoruskich produktach oraz wykrycie genomu afrykańskiego pomoru świń w niektórych wędlinach. 

>>> Czytaj też: Szwajcarski eksport jabłek do Rosji wzrósł 400-krotnie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Rosjahandel
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj