Ropa naftowa po 58 dolarów. Ceny znów lecą w dół

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 grudnia 2014, 14:36
Cena ropy przebiła kolejną barierę. Surowiec jest teraz o prawie połowę tańszy, niż jeszcze pół roku temu.

O godzinie 14:48 za baryłkę ropy WTI płacono 53,60 dol. Z kolei cena baryłki Brent o 13:01 dochodziła nawet do 58,50 dol. Tak niskich cen nie było od ponad pięciu lat.

Wśród przyczyn spadków wymienia się mniejsze zapotrzebowanie na energię na świecie, a jednocześnie zwiększone wydobycie ropy łupkowej w Stanach Zjednoczonych.

Zdaniem ekspertów, w przyszłym roku ceny nadal będą stosunkowo niskie, jeden z analityków w komentarzu dla agencji Bloomberg mówił o poziomie około 70 dolarów za baryłkę.

Duże spadki cen na rynkach nie przekładają się jednak automatycznie na taki sam spadek cen na stacjach benzynowych, bo tu czynników jest więcej, na przykład sporą część kosztu paliwa stanowią podatki.

>>> Czytaj też: Czarny wtorek na rosyjskiej giełdzie, rubel tanieje w zawrotnym tempie. To już prawdziwa katastrofa

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj