Chińska ekspansja w Ameryce Środkowej. Rusza budowa kanału za 50 mld dol.

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 grudnia 2014, 08:16
Za 5 lat Kanał Panamski będzie miał swojego rywala. Władze Nikaragui ogłosiły rozpoczęcie projektu, który będzie drugim sztucznym kanałem łączącym wody Atlantyku i Oceanu Spokojnego. Budowę sfinansują Chiny.

Początek projektu, którego wartość jest szacowana na 50 miliardów dolarów, miał symboliczny charakter. Prace nad kanałem rozpoczęły się od budowy drogi dojazdowej dla ciężkiego sprzętu. Władze Nikaragui deklarują, że liczący 278 km długości kanał będzie w pełni funkcjonalny już w 2020 roku.

Projekt jest postrzegany jako ekspansja Chin w Ameryce Środkowej, gdzie największe wpływy miały do tej pory Stany Zjednoczone. Większość funduszy na budowę kanału pochodzi z Chin. Za realizację projektu odpowiada hongkońska spółka, kontrolowana przez jednego z chińskich potentatów na rynku telekomunikacyjnym Wang Jinga.

Budowa kanału wywołuje poważne dyskusje dotyczące wpływu na środowisko w Nikaragui. Władze tego kraju, który jest jednym z najbiedniejszych w regionie, prognozują, że dzięki kanałowi Nikaragua odnotuje 10 proc. wzrost gospodarczy. 

>>> Czytaj też: Powstanie konkurencja dla Kanału Panamskiego? Wielka inwestycja zagrożona

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj