Taka decyzja podjęta została w czasie zakończonego wczoraj szczytu Unii Europejskiej w Brukseli.

Po środowym zamachu w Tunisie przywódcy krajów Unii Europejskiej minutą ciszy uczcili pamięć 23 ofiar, a w oświadczeniu potępili atak i zapowiedzieli większą współpracę z Tunezją. Na jej temat w Tunisie mają rozmawiać Donald Tusk i Federica Mogherini, którzy polecą na miejsce 31 marca.

Szefowa unijnej dyplomacji wyjaśniała w Brukseli, że chodzi zarówno o pomoc w zwalczaniu terroryzmu, ale także w sprawach gospodarczych „Musimy także pracować na rzecz pomocy dla młodzieży w Tunezji, by młodzi ludzie znaleźli swoje miejsce w tunezyjskim społeczeństwie. To może być kluczowe, by uniknąć tego, że będą oni zasilać organizacje terrorystyczne, które wykorzystują to, że młodzi ludzie czują się nieszczęśliwi. Myślę, że w najbliższych tygodniach Unia Europejska i Tunezja wzmocnią współpracę w tym zakresie” - podkreśliła Mogherini.

Unijni liderzy wezwali też wszystkie strony konfliktu w Libii do zawieszenia broni i szybkiego stworzenia rządu jedności narodowej. Szef Rady Europejskiej Donald Tusk powiedział, że dopiero wtedy będzie możliwa unijna misja w Libii.

Od kilku miesięcy w Libii panuje chaos, po tym jak dwie rywalizujące ze sobą bojówki rozpoczęły ciężkie walki. W kraju istnieją dwa rządy i dwa parlamenty, a w walkach zginęło co najmniej kilkaset osób. Podejrzewa się, że napastnicy, którzy zaatakowali w środę w Tunezji, byli szkoleni w Libii.

>>> Czytaj więcej: Mogherini: Unia Europejska chce wzmocnić współpracę z Tunezją