Protesty w Rzymie. Zamiast milionów miejsc pracy rząd zaproponował 80 tys.

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 marca 2015, 10:00
W Rzymie odbyła się manifestacja przeciwko rządowi Matteo Renziego i jego polityce zatrudnienia.

Na apel przywódcy związku metalowców wyszli na ulice sympatycy zaproponowanej przez niego i jeszcze nieformalnej „koalicji społecznej”, która ma ambicje polityczne.
Lider związku metalowców FIOM Maurizio Landini sarkastycznie uspokoił szefa rządu, zapewniając, że manifestacja nie jest wymierzona przeciwko niemu ani w obronie tego, co już należy do przeszłości, jak stałe i niezagrożone miejsce pracy.

Mamy ambicje wysunięcia propozycji i pomysłów związanych z przyszłością Włoch - powiedział. Landini wyraził przekonanie, że koalicja społeczna może liczyć na większe poparcie aniżeli to, którym cieszy się obecny rząd, który zresztą - jak dodał - gorszy jest od rządów Silvio Berlusconiego. Przywódca włoskim metalowców wyśmiał informację, że dzięki nowej polityce zatrudnienia w ostatnich dwóch miesiącach powstało już 79 tysięcy nowych miejsc pracy, ponieważ potrzebne są ich miliony.

>>> Polecamy: Kto odpowiada za śmierć amerykańskiej klasy średniej? Naukowcy znaleźli odpowiedź

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj