Rzecznik MSZ Jewhen Perebijnis podkreślił, że Moskwa nie realizuje żadnego punktu porozumień: kontrolowani przez nią separatyści nie wycofali ciężkiego sprzętu, utrudniają dostęp międzynarodowym obserwatorom, a sama Rosja zwiększa swoją obecność wojskową w Zagłębiu Donieckim.

Jewhen Perebijnis przedstawił dane dotyczące aktywności bojówkarzy od 15 lutego, czyli wejścia w życie ogłoszonego w Mińsku zawieszenia broni. Doszło do 2555 ostrzałów i ataków, z których dużo zostało potwierdzonych przez misję OBWE i rosyjsko - ukraińskie Wspólne Centrum Kontroli i Koordynacji. Rannych zostało 243 ukraińskich żołnierzy, 65 zginęło.

Z kolei minister obrony Stepan Połtorak poinformował o zwiększeniu liczby grup dywersyjnych, które działają, między innymi, na terenie obiektów wojskowych. MSW twierdzi tymczasem, że 2300 strategiczne obiekty, w tym wojskowe, są ochraniane codziennie przez 10 tysięcy funkcjonariuszy. 

>>> czytaj też: Wojsko zdecydowało, kto obroni Polskę. MON wyda 35 mld zł