O to mają zaapelować jutro europejscy przywódcy na szczycie w Brukseli w odpowiedzi na tragiczne wydarzenia na Morzu Śródziemnym. Pochłania ono kolejne ofiary - wiele starych i przepełnionych łodzi tonie, zanim dotrze z uciekinierami z Afryki do Europy. Wszyscy, którzy wyruszają po lepsze życie, płacą przemytnikom po kilka tysięcy euro.

O przygotowanie planu możliwej operacji wymierzonej w przemytników europejscy liderzy mają poprosić szefową unijnej dyplomacji. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Federica Mogherini ma rozpocząć prace w trybie pilnym. Ponadto europejscy przywódcy mają zadeklarować co najmniej podwojenie finansowania misji patrolowych na Morzu Śródziemnym. Podobno pięć krajów już złożyło oferty. Nie ma natomiast chętnych na przyjmowanie uchodźców z Afryki u siebie - oficjalnie żadne deklaracje nie padły.

Chodzi o to, by ciężar nie spadał wyłącznie na kraje nad Morzem Śródziemnym, ale by także inne państwa przejmowały imigrantów. Komisja Europejska, która przygotowała plan rozwiązania problemu uchodźców, zaproponowała, by na próbę pięć tysięcy imigrantów rozesłać do państw członkowskich. 

>>> Czytaj też: Imigranci zaleją Europę? Ekspert: Unia nie ma żadnej polityki imigracyjnej