Analityk biura maklerskiego TMS Bartosz Sawicki uważa, że inwestorzy uważnie przyglądają się brytyjskim wyborom. Ewentualne rządy konserwatystów z jednej strony zagrażają relacjom z Unią Europejską, ale z drugiej, zdaniem eksperta, oznaczają sanację finansów publicznych. Ekonomiści przewidują, że premier David Camerom będzie ograniczał wydatki budżetowe.

Ekspert wskazuje, że Partia Pracy także chce uzdrowić finanse. Ci planują jednak podniesienie podatków dla najbogatszych i regulację rynku pracy. Przedsiębiorcy, zdaniem rozmówcy IAR, będą przeciwni takim rozwiązaniom.

Faworytami wyborów są Partia Pracy oraz Konserwatyści. Dużo zależy też od wyniku mniejszych ugrupowań. Według sondaży, niezależnie od tego, kto wygra, ani labourzyści ani torysi nie będą w stanie rządzić sami.

>>> Czytaj też: Stratfor: Wybory w Wielkiej Brytanii mogą mieć wpływ na geopolityczną przyszłość Europy