Pełniący obowiązki rzecznika prasowego LOT-u Adrian Kubicki poinformował, że sprawa będzie wyjaśniona. LOT powiadomił policję. Gdy rejsy zaczęły odbywać się normalnie, można przystąpić do wyjaśnienia okoliczności ataku. Adrian Kubicki powiedział, że zajmą się tym odpowiednie służby, a linie lotnicze LOT udzielą im niezbędnych informacji. Przedstawiciel linii lotniczych dodał, że na wyjaśnieniu tej sprawy powinno zależeć całej branży.

Rzecznik wytłumaczył, że zaatakowano system do przekazywania planów lotów. Jest to dokument, który dostarcza się załodze samolotu tuż przed startem. Zarówno samoloty, jak i załogi były gotowe do lotów, ale bez tego dokumentu nie mogły się one odbyć.

System przestał działać około godziny 16. Był niesprawny przez około 5 godzin.

>>> Czytaj też: LOT opanował sytuację po ataku hakerskim