Moskwa od dawna zapowiadała, że w przypadku gdy Unia Europejska przedłuży sankcje, Rosja odpowie zgodnie z zasadą wzajemności. Potwierdził takie stanowisko rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, a szef rządu Dmitrij Miedwiediew polecił swoim ministrom przygotowanie odpowiednich dokumentów. Rosyjskie embargo na produkty spożywcze obowiązuje od sierpnia ubiegłego roku.

Zgodnie z zapowiedzią rzeczniczki rządu Natalii Timakowej, lista zakazanych towarów nieznacznie zmieni się. Mają zniknąć z niej te, których nie udało się Rosjanom zastąpić rodzimymi. Dodatkowo Agencja Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego chce, aby zakazano importu unijnych kwiatów i czekolady. Ostateczne decyzje spodziewane są w ciągu kilku najbliższych dni.

W poniedziałek Unia Europejska zdecydowała, że przedłuży o pół roku sankcje gospodarcze wobec Rosji za wspieranie separatystów na Ukrainie. Unijne restrykcje będą obowiązywać do końca stycznia 2016 roku.

>>> Polecamy: Kolejna porażka negocjacji. Kredytodawcy nie zaakceptowali greckich propozycji