Aż 150 km/h na autostradzie. Czesi testują
Czesi testują podwyższenie maksymalnej prędkości na autostradach. Od października ubiegłego roku na południu Czech, na autostradzie D3 w kierunku granicy z Austrią, testowany jest wyższy limit prędkości – 150 km/h. Na odcinku o długości 47 kilometrów zamontowano specjalne, zmienne znaki. W zależności od warunków pogodowych wskazują one maksymalną dozwoloną prędkość pojazdów: 100, 130 lub 150 km/h.
Pierwotnie test miał potrwać pół roku, ale po pierwszych wynikach Ministerstwo Transportu zdecydowało się przedłużyć go do końca roku. Wynikało to z faktu, że w styczniu i lutym 2026 roku przez ponad 90 proc. czasu warunki nie pozwalały na jazdę z prędkością 150 km/h – znaki ustawiano na 130 km/h.
Kierowcy i tak jeżdżą za szybko
Według badań, które podaje czeskie Ministerstwo Transportu, mimo podniesienia limitu prędkości kierowcy i tak łamią przepisy. Aż 40 proc. kierowców jadących lewym pasem jedzie za szybko. Średnia prędkość wzrosła o ok. 10 km/h.
„Z perspektywy Policji Republiki Czeskiej ważne jest, aby przedłużona akcja pilotażowa przyniosła wystarczającą ilość istotnych danych do obiektywnej oceny wpływu na bezpieczeństwo i płynność ruchu. Nie można powiedzieć, że samo podniesienie maksymalnej dozwolonej prędkości uczyniłoby ten odcinek bezpieczniejszym. Z obecnej perspektywy konieczne jest zatem monitorowanie nie tylko samej prędkości i skrócenia czasu przejazdu, ale także tego, czy wyższy limit nie wiąże się z wyższym poziomem ryzyka” – mówi pułkownik Michal Hodboď, dyrektor Dyrekcji Policji Ruchu Drogowego Prezydium Policji.
Więcej wypadków
Przez pierwsze pół roku testów na wspomnianym odcinku odnotowano 39 wypadków. To ponad dwa razy więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej (17). Nie odnotowano jednak żadnego wypadku śmiertelnego.
Przedstawiciele ministerstwa czekają na dane z wakacji, czyli okresu wzmożonego ruchu, które odpowiedzą na pytanie, czy zwiększyła się przepustowość drogi. Zgodnie z zasadami, jeżeli pojazdów jest zbyt dużo, w centrali obniżana jest prędkość ze 150 do 130 km/h.
W lokalnych mediach trwa dyskusja, czy obecny podwyższony limit jest słuszny. Przywoływane są dane naukowców z Bochum analizujących zachowanie kierowców na autostradzie w Niemczech. Wynika z nich, że optymalnym limitem powinno być 120 km/h. Niemieckie władze nie biorą pod uwagę ustanowienia takich limitów. Na niektórych autostradach nie obowiązują żadne limity prędkości.
Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.
Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".
