Nowy instrument - nazywany potocznie "funduszem Junckera" - ma pobudzić inwestycje w Europie o wartości ponad 300 miliardów euro.

Utworzenie funduszu jest odpowiedzią na lukę inwestycyjną we Wspólnocie. Nowy instrument ma umożliwić finansowanie projektów w dziedzinie transportu, energii, badań i innowacji czy infrastruktury telekomunikacyjnej. - Jego utworzenie pokazuje, że politycy, choć sami nie tworzą nowych miejsc pracy, to są odpowiedzialni za stworzenie warunków umożliwiających wzrost zatrudnienia - powiedział autor raportu przyjętego przez europosłów, portugalski chadek Jose Manuel Fernandes.

Podstawą nowego instrumentu będzie wspólna pula pieniędzy o wartości 21 miliardów euro - 5 miliardów będzie pochodzić z Europejskiego Banku Inwestycyjnego, a 16 miliardów - z unijnego budżetu. 

>>> Czytaj też: Polska ziemią obiecaną inwestorów. Jesteśmy w światowej czołówce