W marcowej projekcji bank centralny spodziewał się, że stopa bezrobocia na koniec lat 2015-2017 wyniesie odpowiednio: 8,2 proc., 7,9 proc. i 7,5 proc..

- W horyzoncie projekcji - wobec stabilizacji dynamiki PKB oraz wygaśnięcia efektu statystycznego - tempo wzrostu liczby pracujących ulegnie istotnemu obniżeniu, kształtując się w latach 2016-2017 na niskim, choć nadal dodatnim poziomie - czytamy w raporcie.

Umiarkowany wzrost liczby pracujących przełoży się - ze względu na obniżającą się liczbę osób aktywnych zawodowo powiązaną z migracjami - na systematyczny spadek w horyzoncie projekcji stopy bezrobocia BAEL, która w 2017 r. zmniejszy się poniżej 7,0 proc., podał również bank.

NBP przewiduje, że liczba pracujących wzrośnie o 1,0 proc. w tym, o 0,1 proc. w przyszłym roku oraz o 0,2 proc. w 2017 r. (po wzroście o 1,9 proc. w ub.r.).

Według centralnej ścieżki projekcji, stopa bezrobocia równowagi NAWRU ma wynieść w latach 2015-2017 odpowiednio: 8,1 proc., 7,8 proc. i 7,5 proc. (wobec 9,0 proc. w 2014 r.).

- Spadek bezrobocia przyczyni się do przyspieszenia tempa wzrostu nominalnych wynagrodzeń, które jednak do końca horyzontu projekcji pozostanie na relatywnie niskim poziomie, poniżej wielkości obserwowanych w okresie przed wybuchem światowego kryzysu finansowego - podał również NBP.

Według projekcji, jednostkowe koszty pracy zwiększą się o 1,3 proc. w 2015 r. i o 1,8 proc. w 2016 r. oraz o 2,6 proc. w 2017 r. Towarzyszyć temu będzie wzrost wydajności pracy - odpowiednio o: 2,5 proc., 3,3 proc. i 3,4 proc. (wobec 1,5 proc. w 2014 r.).  

>>> Polecamy: Polska gospodarka potrzebuje nowej strategii. Szczególnie w zakresie prawa