Afera podsłuchowa: prokuratura kończy śledztwo

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 sierpnia 2015, 11:42
Restauracja "Sowa i Przyjaciele" na warszawskim Dolnym Mokotowie
Restauracja "Sowa i Przyjaciele" na warszawskim Dolnym Mokotowie/Forsal.pl
Śledztwo w sprawie afery podsłuchowej na ostatniej prostej. Akt oskarżenia ma być gotowy najpóźniej w połowie września.

Jak powiedział IAR prokurator Mariusz Piłat z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, na obecnym etapie śledztwa strony mają prawo zapoznać się ze zgromadzonym materiałem dowodowym. Po zakończeniu tych czynności prokurator zamknie śledztwo i będzie przygotowywał akt oskarżenia. "Planujemy, by najpóźniej w połowie września trafił on do sądu" - dodał Mariusz Piłat.

Śledztwo w sprawie podsłuchów toczy się od lipca ubiegłego roku. Aktem oskarżenia będą objęci biznesmen Marek Falenta oraz kelnerzy, którzy montowali i obsługiwali podsłuchy.

Dziś "Gazeta Wyborcza" napisała, że nielegalnie nagrywany mógł być również premier Donald Tusk, w czasie swojej rozmowy z Janem Kulczykiem w willi szefa rządu przy ul. Parkowej w Warszawie.

>>> Czytaj też: Dlaczego ceny benzyny nie spadają? Tak rafinerie drenują kieszenie kierowców

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: prawo
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj