Analityk biura maklerskiego TMS, Bartosz Sawicki podkreśla, że rynek walutowy po ogłoszeniu decyzji szwajcarskiego banku jest spokojny. Szwajcarzy, w opinii rozmówcy IAR, pokazali, że nie potrzebują planowanego spotkania, żeby zmienić politykę pieniężną. Ostatnie umocnienie tej waluty wynika z gorszych nastrojów międzynarodowych. Ich ofiarą jest także osłabiona złotówka.

Ekspert prognozuje też osłabienie franka szwajcarskiego. Pod koniec tego lub na początku przyszłego roku złotówka powinna się umocnić. Ekspert szacuje, że w najbliższych miesiącach złotówka może zyskać do franka nawet kilkadziesiąt groszy.

Na początku tego roku SNB zniósł sztywny kurs wymiany z euro, co wywołało umocnienie szwajcarskiej waluty. Wywołało to niepokój między innymi Polaków zadłużonych w tej walucie, którzy musieli płacić wyższe raty swoich kredytów.

>>> Czytaj też: Karuzela na Antypodach. Trwa wyprzedaż amerykańskiej waluty