Apetyt rządu rośnie. PiS opodatkuje też sklepy internetowe

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 stycznia 2016, 11:21
Zakupy
PiS chce opodatkować też sklepy internetowe/ShutterStock
Nowy podatek od obrotów w handlu początkowo miał dotyczyć tylko tradycyjnych sklepów. Okazuje się jednak, że sklepy internetowe nie uciekną przed daniną.

Jak wynika z informacji „Rzeczpospolitej”, podatek obrotowy będą też płacić . Propozycja ta spotkała się z aprobatą większości branżowych organizacji handlowych. Dzięki temu jest szansa, że mniejsze sieci zapłacą niższą stawkę niż 2 proc. rocznie – czytamy w gazecie.

Przedstawiciele branży e-commerce są oburzeni nowym pomysłem. Ich zdaniem, takie rozwiązanie zmusi polskich sprzedawców internetowych do podnoszenia cen, a to wpłynie na obniżenie ich konkurencyjności względem zagranicznych podmiotów. Podkreślają też, że nowy podatek zwiększy liczbę upadłości wśród . Już teraz większość nowych sklepów internetowych bankrutuje w ciągu 2 lat.

Według pierwotnych założeń głównym kryterium nowego podatku od hipermarketów miała być wielkość powierzchni sprzedaży. Po konsultacjach w Kancelarii Premiera zmieniono jednak tą koncepcję. Zgodnie z najnowszymi propozycjami, podatek ma zależeć od obrotu sklepu. Będzie kilka stawek i zwolnienia dla najmniejszych podmiotów. Więcej o zmianach w projekcie przeczytasz tutaj.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj