Pomimo rynkowych niepokojów o gospodarczą przyszłość kraju, wartość akcji na tamtejszym parkiecie osiągnęła w stosunku do innych regionalnych giełd rekordowy poziom.

Wycena firm z indeksu FTSE 350 (w relacji do zysków na akcję) wzrosła we wtorek 5 kwietnia do wartości o 7 proc. wyższej w porównaniu do podmiotów z indeksu Stoxx Europe 600 (regionalnego benchmarku). To najlepszy wynik londyńskiego indeksu od 2005 roku. Firmy notowane na brytyjskim parkiecie mają się lepiej, niż ich odpowiedniki z jakiejkolwiek innej giełdy.

Powyżej wskazane wartości pokazują, że zamieszanie powstałe wokół Brexitu nie wpływa właściwie na inwestorów handlujących na Wyspach.

- Odbicie na rynku cen metali i energii w tym roku w dużej mierze pomogło brytyjskiemu rynkowi – mówi Guy Foster, szef działu badań w londyńskim Brewin Dolphin. – Jeśli można się spodziewać dużego wpływu Brexitu na rynek, to będzie on dotyczył osłabienia funta, które będzie z kolei wsparciem dla akcji na brytyjskim parkiecie – dodaje.

Indeks FTSE 350 stracił w tym roku jak dotąd 2,7 proc. wartości, podczas gdy konkurencyjny indeks Stoxx 600 osłabił się w analogicznym okresie aż o 10 proc. Oznacza to odwrócenie trwającego od 2012 roku trendu, kiedy to dużo ważące w indeksach górnicze i energetyczne firmy ciągnęły londyński parkiet w dół. W tym roku należące do wspomnianych sektorów firmy Anglo American, Glencore oraz Randgold Resources zanotowały najwyższe przychody w regionie (ponad 50 proc. wzrosty).

Oznacza to, że inwestorzy albo już wcześniej zdyskontowali negatywny wpływ Brexitu na ceny akcji, albo uznali, że szkody wyrządzone przez opuszczenie Wspólnoty przez Londyn nie będą tak duże, jak wcześniej przypuszczał rynek.

Inwestorzy pozostają relatywnie spokojni, jednak tego samego nie można powiedzieć o przedstawicielach Bank of England. Umieścili oni Brexit na liście największych krótkoterminowych czynników zagrażających krajowej gospodarce. Bank prognozuje, że wzrost PKB w ciągu najbliższych 3 miesięcy pozostanie umiarkowany.

Niektóre firmy odczuwają już jednak negatywne skutki pogłosek o Brexicie. Indeks JPMorgan Chase & Co. grupujący firmy wrażliwe na potencjalne opuszczenie przez Wielką Brytanię UE stracił już w tym roku 16 proc. wartości. W jego skład wchodzą między innymi Next, Barclays oraz Royal Bank of Scotland Group.

Rynek akcji na Wyspach jest jednak wyraźnie stabilniejszy, niż inne europejskie parkiety. Tego samego nie można jednak powiedzieć o sytuacji osób handlujących funtem. Wyraźny spadek jego wartości na pewno ucieszy eksporterów.

>>> Polecamy: Optymistyczne prognozy KE. Polska gospodarka mocno przyspieszy