"Chiny są ważnym partnerem dla nas. Rząd Prawa i Sprawiedliwości zapowiada od wielu miesięcy, że powinno dojść do przyspieszenia reform gospodarczych i rozwoju. Mówiła o tym pani premier Szydło, przedstawiliśmy jakiś czas temu plan premiera Morawieckiego, również kilka tygodni temu wspominał o tym premier Jarosław Kaczyński. Uznaliśmy, że należy szukać partnerów do tego przyspieszenia nie tylko w Europie, ale również w Chinach" - powiedział po powrocie z wizyty Waszczykowski.

"Chiny są przykładem niebywałego skoku cywilizacyjnego, jakiego dokonano w ostatnich 25 latach, przede wszystkim w kwestiach infrastruktury, ale również w gospodarce innowacyjnej" - podkreślił szef polskiej dyplomacji na konferencji prasowej na Lotnisku Chopina w Warszawie.

Delegacja międzyresortowa odbyła podróż do Pekinu i Czengtu, miasta w prowincji Syczuan, które ma połączenie kolejowe z Łodzią.

Waszczykowski dodał, że podczas podróży dowiedział się, że Polskę odwiedzi "niedługo" prezydent Chin Xi Jinping. "To bardzo ważna wizyta polityczna, za nią pójdą kolejne rozmowy nie tylko polityczne, ale i gospodarcze. Również pani premier otrzymała zaproszenie, by w najbliższym czasie odwiedzić Chiny" - powiedział Waszczykowski.

"Poza rozmowami politycznymi mieliśmy okazję również spotkać się z chińskim biznesem, przedstawicielami czołowych firm, niektóre już są w Polsce, niektóre zapowiadają przyjście do Polski. Rozmawialiśmy o bardzo konkretnych projektach, m.in. rozbudowie lotnisk czy powstaniu nowych lotnisk, o nowych szlakach komunikacyjnych, zarówno o drogowych, jak i kolejowych, rozbudowie portów; oczywiście, dużo było o gospodarce innowacyjnej, elektronice, tzw. sektorze IT" - podkreślił.

Dopytywany, gdzie mogłoby powstać lotnisko, w którego budowę mieliby zaangażować się Chińczycy, szef dyplomacji podkreślił, że "idea jego jest ciągle między Łodzią a Warszawą". "To jest idea, która już od kilku lat była rozpatrywana, wstępne decyzje zapadły, nawet domyślam się, gdzie może być jego lokalizacja, ale nie mogę tego oczywiście zdradzić" - zaznaczył.

"Chcemy zbudować takie lotnisko, które obsługiwałoby kilkanaście milionów pasażerów z tej części Europy, ono musiałoby być połączone z kilkoma miastami polskimi kolejami dużych prędkości, a więc to jest inwestycja wielostronna" - mówił Waszczykowski.

"Część pieniędzy musimy wygospodarować my, w Polsce, natomiast część może to być udział partnerów zewnętrznych. Na ten temat też rozmawiamy z Chinami, oni dostrzegają potrzebę takiego lotniska, przedstawiamy im biznesplan" - podkreślił minister. Dodał, że "oni są w stanie zbudować wspólnie z nami takie lotnisko w dwa do trzech lat".

Pytany o uczestnictwo Polski w Azjatyckim Banku Inwestycji Infrastrukturalnych, Waszczykowski odpowiedział, że ten temat również był poruszany podczas rozmów. "Informowaliśmy naszych partnerów chińskich, że przystąpiliśmy do tego banku z podobną kwotą (wkład Polski wynosi 830 mln dol - PAP), zapowiadaliśmy, iż decyzje zapadły, by przystąpić z kilkusetmilionowymi kwotami do innych funduszy inwestycyjnych, wspólnie z Chinami. Na razie nie było jeszcze decyzji o zwiększeniu naszego udziału w banku inwestycji" - zaznaczył Waszczykowski.

Szefowi MSZ towarzyszyli przedstawiciele innych resortów: Ministerstwa Rozwoju, Ministerstwa Skarbu Państwa, Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa, a także Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych oraz PLL LOT. W Czengtu wśród członków polskiej delegacji był marszałek województwa łódzkiego Witold Stępień.

>>> Czytaj też: Polska otwiera się na Państwo Środka. Chiny wybudują Via Carpatia?