PO BREXICIE DEWALUACJA FUNTA NAWET PONAD 20 PROC.

„Można wysnuć uzasadnione przypuszczenie (…), że po Brexicie funt ulegnie dewaluacji co najmniej o 15 proc., a być może o ponad 20 proc., z obecnego poziomu GBPUSD 1,46 do 1,15. (…) Jeżeli kurs brytyjskiej waluty spadnie do takiego poziomu to, ironicznie rzecz biorąc, jeden funt będzie wart tyle co jedno euro – takiej metody +dołączenia do euro+ nikt w Wielkiej Brytanii by nie chciał” – napisał we wtorek George Soros, w komentarzu dla dziennika „The Guardian”.

Soros uważa, że dewaluacja funta byłaby „większa i bardziej destruktywna” niż ta z września 1992 r., gdy Wielka Brytania wystąpiła z mechanizmu kursów walutowych (ERM), a Soros przeprowadził udany atak na kurs sterlinga.

Zdaniem Sorosa, podczas gdy dewaluacja z 1992 r. była korzystna dla gospodarki brytyjskiej, w obecnym przypadku „duża dewaluacja miałaby znacznie mniej łagodne skutki”.

Soros uważa, że Bank Anglii nie mógłby ściąć stóp procentowych, jak uczynił w 1992 r., gdyż „stopy są obecnie na najniższym poziomie w porównaniu do stabilności brytyjskich banków”.

„Jeżeli spadek cen mieszkań i zwolnienia pracowników spowodują recesję po Brexicie, co jest prawdopodobne, to polityka monetarna ma małe pole do manewru dla stymulacji gospodarki i przeciwdziałaniu spadkowi popytu” – napisał.

„Po drugie, Wielka Brytania posiada bardzo duży deficyt na rachunku bieżącym, relatywnie większy niż w 1992 r. lub 2008 r. Tak naprawdę UK jest obecnie dużo bardziej zależna niż kiedykolwiek od napływu zagranicznego kapitału. (…) Po Brexicie z pewnością można zakładać odpływ kapitału z UK, zwłaszcza w dwuletnim okresie negocjacji z UE, wypełnionym niepewnością (…)” – dodał.

Soros stwierdził też, że głos oddany za Brexitem może „zakończyć tydzień Czarnym Piątkiem”.

55-PROC. PRAWDOPODOBIEŃSTWA POZOSTANIA UK W UE

„W naszym scenariuszu bazowym, w którym zakładamy 55-proc. prawdopodobieństwo pozostania UK w UE, w porównaniu do 45-proc. prawdopodobieństwa Brexitu, oczekujemy 3-proc. wzrostu światowego PKB w 2016 r. i 3,4-proc. wzrostu w 2017 r., z perspektywą umiarkowanego przyspieszenia w kierunku długoterminowej średniej” – napisali ekonomiści Morgan Stanley w wieczornym poniedziałkowym raporcie.

Ekonomiści przygotowali 2 scenariusze prognoz na wypadek Brexitu.

„Zgodnie z naszymi szacunkami, (w przypadku Brexitu – PAP) globalny wzrost PKB prawdopodobnie spadnie poniżej 3 proc. rdr. w najgorszym scenariuszu, tym samym wchodząc w niebezpieczną okolicę recesji” – napisano.

„Przy wzroście PKB o 2,7 proc. rdr. w 2017 r., jak szacujemy, globalny wzrost realnego PKB będzie bardzo blisko granicy recesji 2,5 proc.” – dodano.

W umiarkowanym scenariuszu, zdaniem ekonomistów, światowa gospodarka napotka na tymczasowe spowolnienie w kwartałach zimowych 2016 r. oraz w pierwszej połowie 2017 r., a światowy wzrost gospodarczy wyniesie 2,8 proc. w 2016 r. oraz 3,1 proc. w 2017 r. Ekonomiści uważają, że Brexit będzie „globalnym szokiem”.

„Brexit będzie globalnym szokiem makro. Nieoczekiwany wynik głosowania, za wyjściem z UE, prawdopodobnie spowoduje w Europie spowolnienie gospodarcze, jeśli nie recesję” – napisali.

W odpowiedzi na zawirowania na rynkach po Brexicie ekonomiści wskazują na kilka możliwych reakcji banków centralnych.

„Możliwe odpowiedzi banków centralnych można podzielić na trzy kategorie. Po pierwsze, zapewnienie zwiększonej płynności dla systemu bankowego, w tym otwarcie linii swapowych i trzymanie w pogotowiu środków płynnościowych. Po drugie, banki centralne mogą skłaniać się ku bardziej akomodacyjnej polityce (pieniężnej – PAP) (…). Po trzecie, banki centralne mogą koordynować swoje interwencje na poziomie globalnym, szczególnie jeżeli rozważałyby interwencje na rynku walutowym” – napisani.

Raport zwraca uwagę, że Brexit może kosztować Chiny utratę 0,3-0,6 pkt. proc. PKB w 2017 r. w najgorszym scenariuszu.

„W tym przypadku rząd może zastosować luzowanie fiskalne w celu zwiększenia wydatków infrastrukturalnych, lecz rozmiar luzowania monetarnego może być ograniczony z uwagi na presję deprecjacyjną na walutę w atmosferze awersji do ryzyka” – napisano.

FED I G7 MOGĄ KOORDYNOWAĆ ODP. NA BREXIT W PRZYPADKU ZABURZEŃ NA RYNKACH

Amerykańska Rezerwa Federalna (Fed) i członkowie grupy G7 mogą koordynować swoje działania w odpowiedzi na ewentualny Brexit, jeżeli dojdzie do zaburzeń na rynkach, a ceny aktywów spadną znacząco – napisali analitycy Citi w piątkowej nocie, o której poinformowała w poniedziałek agencja Bloomberg.

„Lista narzędzi”, o której piszą analitycy, obejmuje wzajemne linie swap dla podtrzymania płynności na rynkach, selektywny skup aktywów przez Europejski Bank Centralny lub Bank Japonii oraz skoordynowaną interwencję na rynku walutowym.

W opinii Citi, Fed skoncentruje się na udostępnieniu linii swap i w razie potrzeby będzie uczestniczyć we wspólnej interwencji na rynkach.

>>> Czytaj też: Co zrobią Brytyjczycy? Zobacz wyniki najnowszych sondaży ws. Brexitu

UK PO BREXICIE MOŻE WPAŚĆ W RECESJĘ

„Brexit może doprowadzić brytyjską gospodarkę do stagnacji i wpędzić ją w recesję; szok dla zaufania biznesu i konsumentów będzie poważny” – napisał we wtorek na Twitterze Nouriel Roubini, profesor ekonomii ze Stern School w Nowym Yorku, który jako jeden z niewielu ekonomistów przewidział światowy kryzys finansowy z 2008 r.

„Brexit wyrządzi znaczne szkody w gospodarce, zatrudnieniu i dobrobycie Brytyjczyków. UK będzie powodziło się lepiej w Unii Europejskiej” – napisał.

WPŁYW BREXITU NA USA SKROMNY ALE NIEPEWNY

Wystąpienie UK z UE bezpośrednio będzie stanowić „umiarkowane” ryzyko dla stabilności finansowej Stanów Zjednoczonych, lecz „nie można być tego do końca pewnym” – powiedział w poniedziałek Neel Kashkari, przewodniczący Rezerwy Federalnej z Minneapolis.

„Nasz scenariusz bazowy zakłada umiarkowany bezpośredni wpływ Brexitu na gospodarkę USA w średnim terminie” – powiedział.

„Oczywiście uważamy, że dla światowej gospodarki korzystniejsze byłoby pozostanie UK w UE” – dodał.

Zdaniem Kaskariego Fed zastosuje wszelkie możliwe środki w odpowiedzi na „znacznie większe skutki” zaburzeń na rynkach w przypadku Brexitu.

BREXIT SZKODLIWY DLA UK I NEGATYWNY DLA EUROPY

„Jeżeli dojdzie do Brexitu, to jego skutki będą szkodliwe dla UK oraz będą miały negatywny wpływ na całą Europę” – powiedział w poniedziałek w wywiadzie azjatycki miliarder Li Ka-Shing.

„Mam nadzieję, że Wielka Brytania nie wystąpi z Unii Europejskiej” – dodał.

Majątek Li jest szacowany na 28 mld USD.

Referendum w sprawie dalszego członkostwa Wielkiej Brytanii w UE odbędzie się 23 czerwca. Oficjalne wyniki zostaną opublikowane 24 czerwca w godzinach porannych.

>>> Coraz bliżej do referendum ws. Brexitu. Sprawdź, co cię czeka. Pobierz darmowy raport Forsal.pl

Wartość (pkt.) 1D (%) 1W (%) 1M (%) 1Y (%) YTD (%)
EURGBP 0,7710 0,02 -2,71 -0,38 7,41 4,55
USDGBP 0,6795 -0,23 -3,86 -1,61 7,57 0,12
FTSE 100 Index 6180,2 -0,38 4,33 0,39 -7,90 -1,00
Stoxx Europe 600 Index 337,3 -0,12 5,22 -0,22 -12,53 -7,80