statystyki

Kopalnia Sośnica jednak uratowana?

8 sierpnia 2016, 18:48 | Aktualizacja: 08.08.2016, 19:14
Źródło:forsal.pl
węgiel kamienny -surowce

węgiel kamienny, surowceźródło: ShutterStock

Szykowana do likwidacji kopalnia w Gliwicach może na razie pozostać w strukturach Polskiej Grupy Górniczej. Na lata 2017-2020 potrzebuje jednak 75,5 mln zł na inwestycje – wynika z informacji Dziennika Gazety Prawnej.

Reklama

Reklama

Na piątkowym spotkaniu w wiceministrem energii Grzegorzem Tobiszowskim związki zawodowe z kopalni Sośnica przedstawiły swój plan rozwoju zakładu. Chodzi m.in. o możliwość uruchomienia w kolejnych latach nawet 32 nowych ścian wydobywczych, co pozwoli na ok. 25 lat pracy. Ale plany dla Sośnicy są ambitne.

Kopalnia chce przede wszystkim znacząco obniżyć jednostkowy koszt wydobycia węgla z obecnych ok. 300 zł na tonę do ok. 200 zł na tonę. Już w przyszłym roku ma także zwiększyć wydajność roczną na jednego zatrudnionego z niespełna 600 ton na 980 ton (docelowo na ponad 1000 ton w 2020 r.). Jednak zatrudnienie z obecnych nieco ponad 2 tys. ludzi ma się zmniejszyć w 2020 r. do 1800 osób. Inwestycje na lata 2017-2020 powinny wynieść ok. 75,5 mln zł (plus ok. 27 mln zł w roku 2016). Roczne wydobycie ma się utrzymywać na poziomie 1,85 mln ton. Plan zakłada niewielki wzrost ceny tony węgla z obecnych ok. 197 zł do 210 w 2020 r.

To miałoby pozwolić Sośnicy wyjść na plus. Przy przychodach zakładanych na poziomie 385-390 mln zł rocznie wynik netto miałby wynieść od 1,5 do 7 mln zł rocznie (dla porównania strata za ten rok ma wynieść prawie 158 mln zł).

Sęk w tym, że biznesplan kopalni nie przewiduje żadnych „strat nadzwyczajnych”, a w kopalni Sośnica jest bardzo duże zagrożenie pożarowe, co powoduje, że tzw. postęp ścian (przekładający się bezpośrednio na wielkość wydobycia) jest mniejszy w porównaniu do kopalń, w których takie ryzyko nie występuje. Problem w tym, że koncesja wydobywcza Sośnicy i tak kończy się w kwietniu 2020 r. i na razie nie ma informacji o tym, by była przedłużana.

Resort energii nadzorujący sektor węgla kamiennego ostateczną decyzję w sprawie przyszłości kopalni Sośnica zapowiedział na wtorek.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama

Reklama

  • Flaku(2016-08-08 19:29) Odpowiedz 51

    Od kiedy zwrot z inwestycji liczy sie w latach pozwalajacych na prace?

  • antyPiSuar(2016-08-09 08:18) Odpowiedz 40

    Stopa zwrotu z inwestycji w 2000 lat...... K....a ale "ekonomia".

  • dolowy z KWK Knurów (2016-08-09 14:50) Odpowiedz 20

    Tak po prawdzie to wszystko wina zwiazków zawodowych, ktore wymusiły przedłuzenie agoni kopalni Sośnica, argumentując to w ten sposób, że jeśli nie dostaną tego czego chcą to górnicy wyjdą na ulice, zrobią jakąś kolejną głodówkę itd.

  • pistorius(2016-08-09 15:20) Odpowiedz 10

    a kto niby zarzadza tymi firmami około górniczymi na sośnicy? no właśnie takie związki jak kontra i kadra.

  • Pisowczyk(2016-08-09 15:40) Odpowiedz 00

    Oczywiście, że tak. Jeśli Sośnica przestanie wydobywać i górników przeniosą na inne kopalnie na których juz jest obłożenie jeśli chodzi o firmy powierzchniowe, to ile stracą związkowcy? Dlaczego za każdym razem pojawia sie postulat, ze jak kopalnia bedzie doinwestowana to będzie wydobywać wiecej, jednak kto na tym faktycznie zarabia? No wlasnie firmy około górnicze. Kopalnie mają dobre wydobycie, tylko rynku zbytu nie maja wykształconego.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze