statystyki

Cios w Rosję. Unia wyłoży 187,5 mln euro na budowę bałtyckiego konektora gazowego

10 sierpnia 2016, 14:40 | Aktualizacja: 10.08.2016, 14:45
Źródło:PAP
Morze Bałtyckie

Morze Bałtyckieźródło: ShutterStock

Komisja Europejska przeznaczyła w środę 187,5 mln euro na budowę bałtyckiego konektora gazowego między Estonią a Finlandią. Inwestycja połączy Finlandię z rynkiem gazu i przyczyni się do rozwoju regionalnego rynku błękitnego paliwa - podała KE.

Reklama

Reklama

Bałtycki konektor gazowy (Balticconector) to jeden z projektów, realizowanych w ramach unii energetycznej, która ma zmniejszyć uzależnienie krajów UE od rosyjskich dostaw energii. Środki na inwestycje pochodzą z europejskiego funduszu Łącząc Europę i pokryją 75 proc. kosztów.

"Zróżnicowanie źródeł energii i dróg przesyłu oraz zjednoczenie rynków energii jest centralnym celem unii energetycznej. To klucz do zapewnienia bezpiecznych, przystępnych i równoważonych dostaw energii dla wszystkich obywateli UE" - oświadczył komisarz ds. polityki klimatycznej i energii Miguel Arias Canete.

Przypomniał, że w zeszłym roku podpisano porozumienie o budowie gazociągu łączącego Polskę i Litwę (GIPL). "Bałtycki konektor gazowy to kontynuacja działań, zapoczątkowanych przez Gazociąg Polska-Litwa, czyli promowania łańcucha projektów, które skończą z gazową izolacją północnowschodniej Europy i rozwijania regionalnego bałtyckiego rynku energii" - dodał Canete.

Konektor ma być gotowy do grudnia 2019 r. Zostanie zbudowany przez fińską spółkę państwową Baltic Connector Oy oraz estońską Elering AS. Cześć lądowa gazociągu będzie mieć długość 72 km, w tym 22 km w Finlandii i 50 km w Estonii. Część podmorska ma liczyć 80 km.

Drugim projektem w ramach unii energetycznej, o którego finansowaniu KE poinformowała w środę, będzie 140-kilometrowa linia elektroenergetyczna pomiędzy regionem Dobrudża a Burgas w Bułgarii. Na projekt przeznaczono 29,9 mln euro. Linia ma przesyłać energię z elektrowni wiatrowych i fotowoltaicznych. Inwestycja to część tzw. Korytarza Morza Czarnego, czyli projektu trzech linii elektroenergetycznych, które wzmocnią sieć przesyłową wzdłuż wybrzeża Rumunii i Bułgarii oraz pomiędzy pozostałymi państwami Europy a Turcją. Inwestycja ma zostać zakończona do 2022 r.

>>> Czytaj też: Rosjanie już nie chcą Azotów. Oddadzą je po dobroci?

Reklama

Reklama

  • JKaczy(2016-08-10 22:07) Odpowiedz 92

    a w międzyczasie budują NORD STREAM 2. ale debile...

  • ert(2016-08-10 20:47) Odpowiedz 53

    ...genialne...dobrze byłoby jeszcze powtórnie sprawdzić oklepaną tezę, "że od mieszania herbata nie staje się słodsza"...może jednak?...

  • Ja(2016-08-10 17:58) Odpowiedz 20

    Kuioio

  • Antoni(2016-08-11 14:43) Odpowiedz 10

    Quśwa już tyle czytałem o tych ciosach w Rosję że aż mnie dziwi czemu Rosja jeszcze jest . Przykładowo : My inwestujemy w wydobycie na Morzu Północnym i to w czasie gdy Norwegowie zamykają tam wydobycie z powodu wysokich kosztów. Sprowadzamy gaz skroplony do którego jest bardzo droga infrastruktura a wszystko to w imię bezpieczeństwa narodowego. Nie mogę znaleźć danych kiedy Rosja zamknęła Nam dopływ gazu . Jako konsument płacę za energię najdrożej w Europie ( dane z Forsalu ), jako konsument muszę utrzymywać związkową i partyjną nomenklaturę oraz uprzywilejowaną elitę robotniczą . Jako obywatelowi zbliżającemu się do emerytury właśnie się dowiedziałem że od tego miesiąca za badanie kreatyniny muszę już od sierpnia płacić . Itd , itp ... Już nie chce mi się dalej dawać przykłady ale nie tak to miało wyglądać . Dajmy spokój z PO . Niech ich cholera . Po co jednak powielanie tego samego a nie poprawianie.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze