statystyki

Projektant samochodów elektrycznych? Katowicka uczelnia otwiera innowacyjny kierunek

10 sierpnia 2016, 15:00 | Aktualizacja: 10.08.2016, 15:02
Źródło:PAP
Model elektrycznego samochodu Renault

Model elektrycznego samochodu Renault

Katowiccy studenci mogą wkrótce zacząć projektować samochody elektryczne i hybrydowe. Poświęconą im specjalność uruchomiła dla studentów kierunku mechatronika Wyższa Szkoła Techniczna w Katowicach.

Reklama

Reklama

„Nowa specjalność jest odpowiedzią na zmieniające się potrzeby rynku motoryzacyjnego. Powstała w związku z intensywnym rozwojem nowoczesnych technologii pojazdów elektrycznych i hybrydowych w Polsce i na świecie” - zaznaczył Adam Urbańczyk z działu promocji i rozwoju katowickiej WST.

Przedstawiciele uczelni wskazują, że ich celem jest wykształcenie fachowców specjalizujących się w projektowaniu i udoskonalaniu samochodów hybrydowych oraz elektrycznych. Program ma zawierać interdyscyplinarną wiedzę niezbędną do projektowania takich pojazdów oraz obsługi ich układów „na miarę światowych koncernów motoryzacyjnych”.

„Elektromobilność jest jednym z elementów walki z wysokim poziomem zanieczyszczeń w miastach, a przede wszystkim ma szansę stać się kołem zamachowym polskiej gospodarki i jej znacznej modernizacji” - przypomniał Urbańczyk.

Nawiązał w ten sposób to wymienienia elektromobilności wśród elementów Założeń Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. To uszczegółowienie celów rozwojowych, wyznaczonych w przyjętym w lutym br. przez Radę Ministrów Planie na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (tzw. planie Morawieckiego).

Podczas prezentacji założeń Strategii pod koniec czerwca br. wicepremier minister rozwoju Mateusz Morawiecki mówił, że Polska "stawia na elektromobilność", zarówno jeśli chodzi o samochody, jak i autobusy elektryczne.

"Chcemy, żeby to był nasz znak firmowy, nowa jakość" – zaznaczył wicepremier. Zapowiedział przedstawienie planu rozwoju elektromobilności do 2025 r. Zaznaczył, iż chodzi m.in. o stworzenie od podstaw nowej branży w oparciu o istniejące przedsiębiorstwa.

Stworzenie polskiego autobusu elektrycznego zakłada program "E-bus". Przy wsparciu rodzimego potencjału naukowo-badawczego mają być dzięki niemu produkowane w kraju kluczowe komponenty: bateria, falownik, układ napędowy oraz infrastruktura ładująca. W III-IV kwartale 2016 r. MR przewiduje rozpisanie konkursu, zaproszenie firm do udziału w projekcie oraz wybór miast pilotażowych. Zakończenie planowane jest w 2025 r.

W czerwcu br. na Politechnice Warszawskiej podpisano też list intencyjny w sprawie powołania Centrum Elektromobilności. Sygnatariuszami listu oprócz Politechniki są Narodowe Centrum Badań Jądrowych i cztery spółki energetyczne: Energa, Enea, Tauron, PGE.

Polskie koncerny paliwowe i energetyczne angażują się już w prace związane m.in. z infrastrukturą dla pojazdów elektrycznych. PKN Orlen we współpracy z Teslą ma tworzyć punkty szybkiego ładowania samochodów elektrycznych na stacjach paliwowych sieci Star w Niemczech, należącej do Orlen Deutschland.

Z kolei Tauron Dystrybucja we współpracy z Przedsiębiorstwem Komunikacji Miejskiej w Jaworznie m.in. testuje autobus elektryczny i infrastrukturę do jego ładowania w warunkach normalnej eksploatacji.

Koncerny motoryzacyjne pracują nad elektrycznymi pojazdami, aby spełnić rosnące wymogi emisji. Do tej pory największą przeszkodą w pracach nad ich rozwojem są baterie o niewystarczającej pojemności.

W czerwcu niemiecki koncern Daimler ogłosił, że w październiku pokaże nowy długodystansowy samochód elektryczny - w założeniu konkurencję dla amerykańskiej Tesli Model X. Technologię pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi promować zaczyna niemiecki rząd, który ogłosił subwencje dla osób, które zdecydują się na zakup tego typu auta.

W Polsce preferencyjne pożyczki dla zainteresowanych kupnem pojazdów o napędzie elektrycznym z zerową emisją dwutlenku węgla oferuje Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie (WFOŚiGW). Wartość pożyczki dla mieszkańców tamtego regionu może wynosić do 150 tys. zł brutto, a czas spłaty - sięgać pięciu lat.

>>> Czytaj też: Polskie superauto w sprzedaży od 2017 roku. Tak wygląda Arrinera Hussarya

Reklama

Reklama

  • jas(2016-08-10 17:34) Odpowiedz 13

    Po pierwsze kto w Polsce ma praktyczne doświadczenie na temat takich samochodów. Generalnie kto ma w Polsce doświadczenie w projektowaniu jakichkolwiek samochodowód, wiec jaki bedzie poziom tych studiow ? Teoretyczny. W Polsce nigdy nie bedzie na pewno biura konstrukcyjnego samochodów, najwyzej montownia. Ten kierunek nie da studentom mozliwosci pracy w wyuczonym zawodzie, chyba, ze za granica. Slepe podazanie uczelni za modą. Jedyna nadzieja w tych polskich autobusach dla tych studentow. Lepiej zainwestowac te pieniadze w badania podstawowe, np chemia,fizyka w celu wynalezienia nowego lepszego typu baterii.

  • 9j90j(2016-08-11 14:00) Odpowiedz 00

    podpowiem - taki kierunek jest od wielu lat - inżynieria elektryczna w transporcie.I nie ma po niej pracy:D

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze