statystyki

Zamach w Nicei uderzył w turystykę. Ogromne straty Paryża i okolic

11 września 2016, 09:55 | Aktualizacja: 12.09.2016, 09:34
Źródło:PAP
Paryż, Francja

Paryż, Francjaźródło: ShutterStock

W pierwszym półroczu tego roku Paryż i okolice odwiedziło milion turystów mniej niż w 2015 r. - podaje francuski Regionalny Komitet Turystyki. "Jest ciężko. W tygodniu mamy teraz około 50 nakryć dziennie, a rok temu było ich 120" - mówi PAP właściciel paryskiej restauracji Anthony Sebag.

Reklama

Reklama

"Mamy mniej turystów w porównaniu z zeszłym rokiem" - mówi Sebag. Przyznaje, że choć lipiec dzięki mistrzostwom Euro należał do udanych, to już po zamachu w Nicei obroty gwałtownie spadły. "W sierpniu anulowano 30 - 40 procent rezerwacji. Jesteśmy na Polach Elizejskich, jest dziesięć po jedenastej, mamy jednego klienta" - podkreśla.

"Od stycznia do czerwca tego roku hotele paryskie przyjęły ponad 5,5 miliona turystów, czyli od 7 do 8 procent mniej niż rok temu" - wylicza Charles-Henry Boisseau z Paryskiego Urzędy Turystyki. Podkreśla, że islamistyczne ataki, a także strajki i powodzie sprawiły, że wielu turystów zrezygnowało z przyjazdu do stolicy Francji.

Regionalny Komitet Turystyki szacuje, że w pierwszym półroczu tego roku region paryski odwiedziło milion turystów mniej niż w zeszłym roku, co przekłada się na 750 milionów euro strat.

"Zabrakło turystów z zagranicy, którzy latem są zazwyczaj stałymi klientami Paryża. Myślę tu głównie o Japończykach, Amerykanach, Rosjanach, czy turystach z państw Zatoki Perskiej, którzy zrezygnowali z przyjazdu nie tylko do stolicy Francji, ale też do Nicei, nad Lazurowe Wybrzeże" - mówi wiceprezes organizacji zrzeszające firmy branży hotelarskiej Herve Becam.

Spadek obrotów w turystyce nie dotknął jednak wszystkich. "W pozostałych częściach kraju jest trochę lepiej, jak na południowym zachodzie, nad Atlantykiem, w Bretanii, a także w centrum, gdzie zanotowano ok. 5 procent turystów więcej w porównaniu z ubiegłym rokiem" - dodaje Becam.

"Sektor turystyki we Francji zatrudnia prawie 2 miliony osób. Są to zyski rzędu 150 miliardów euro. To sektor, który stanowi ponad 7 procent francuskiego PKB" - podsumowuje.

Francja jest najczęściej odwiedzanym krajem na świecie, a Paryż - najczęściej odwiedzanym miastem. W ubiegłym roku do kraju przyjechało blisko 85 mln obcokrajowców, w tym 16 mln do stolicy. (PAP)

>>> Polecamy: Wakacje we wrześniu. Zobacz, ile możesz oszczędzić

Reklama

Reklama

  • Eltor(2016-09-11 10:46) Odpowiedz 723

    Z wyjeżdżaniem do Paryża, a zwłaszcza jego "okolic" jest ten problem, że jedzie człowiek do Francji, a trafia do Afryki. I to się pogłębia bardzo szybko, więc zamachy to tylko katalizator zjawiska. Turystyka Francji umrze i nic na to nie poradzą. Ostatnio zacząłem zauważać w Norwegii bardzo duże przesunięcie kraju w rejony Bliskiego Wschodu i Afryki. Tak od mniej - więcej dwóch lat (nie liczę Oslo, to już inna bajka). Ciekawe jak im to wpłynie na turystykę w kontekście np. 15 lat, gdy kraj przestanie być skandynawski.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • J.N(2016-09-11 12:07) Odpowiedz 492

    Może i spadła turystyka ale za to jesteście bogaci kulturowo.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • plpl3434(2016-09-11 12:25) Odpowiedz 433

    Ja nie zapomne tego murzynstwa co mnie atakowalo w Paryzu zeby jakies badziewia sprzedawac. Zabydkow tam pelno ale widok bezdomnych przybyszow z Afryki obrzydza kompletnie zwiedzanie tego miasta...

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Daro(2016-09-11 14:38) Odpowiedz 381

    Do czego do doszło że człowiek jedzie do Bułgarii Albanii na wczasy i czuje się bezpiecznie niz we francji

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Legwan(2016-09-12 11:15) Odpowiedz 311

    Przecież to oczywiste. Ludzie z kasą jadą do miejsc z klasą a nie na zwiedzanie dzielnic biedoty intelektualnej importowanej z Afryki i bliskiego wschodu. Niech im te multi-kulti teraz zacznie zarabiać pieniądze a nie straszyć turystów. Prawda jest taka, że teraz z wyjazd w okolice Paryża musieliby mi zapłacić :P

  • Piotr34(2016-09-11 23:32) Odpowiedz 72

    A niby czego sie spodziewali,poprawy?Przeciez nikt normalny juz tam nie pojedzie ani domu nie kupi.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • niestety(2016-09-12 13:50) Odpowiedz 40

    Paryż przypomina juz Bagdad nawet konkurują o palme lidera w kwesti zamachów.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze