statystyki

Pobito kolejny rekord ciepła. Alarmują już wszyscy, a może być jeszcze gorzej

15 września 2016, 05:49
Źródło:Bloomberg
Ciemne, czerwone kwadraty na mapie pokazują miejsca, w których ustanowiono nowe rekordy ciepła w lipcu 2016 roku. Źródło: NOAA

Ciemne, czerwone kwadraty na mapie pokazują miejsca, w których ustanowiono nowe rekordy ciepła w lipcu 2016 roku. Źródło: NOAAźródło: Bloomberg

Gdy ponad 100 tys. Amerykanów zmaga się z konsekwencjami niszczycielskich pożarów w Kalifornii i powodzi w Luizjanie, Ziemia wysyła nam kolejne sygnały, że najgorsze dopiero przed nami.

Reklama

Reklama

Lipiec 2016 był nie tylko najgorętszym lipcem w historii pomiaru temperatur na Ziemi. Miesiąc ten był kolejnym – piętnastym z rzędu miesiącem, w który był rekordowo ciepły – wynika z danych National Oceanic and Atmospheric Administration (NOAA). Zatem lipiec 2016 był kolejnym najgorętszym miesiącem w historii pomiarów, po rekordowych czerwcu, maju, kwietniu, marcu, lutym, styczniu w 2016 roku i grudniu, listopadzie, październiku, wrześniu, sierpniu, lipcu, czerwcu i maju w 2015 roku.

Ekstremalne wysokie temperatury ostatnich miesięcy oraz fakt, że jesteśmy dopiero w połowie roku, wskazują, że prawie na pewno rok 2016 będzie najcieplejszym rokiem w historii pomiarów temperatury – uważa Gavin Schmidt z Instytutu Studiów Kosmicznych NASA.

Poważne konsekwencje

W Baton Rouge w stanie Luizjana kilka dni potężnych opadów doprowadziło do powodzi, w której ucierpiało około 40 tys. gospodarstw domowych, a 11 osób zginęło. Z kolei w Kalifornii 80 tys. osób zmagało się z bezpośrednimi skutkami pożarów lasów. Piąty rok suszy sprawił, że kalifornijskie lasy stały się beczką z prochem. Tymczasem sezon pożarów lasów w Kalifornii zaczyna się zazwyczaj nie wcześniej niż na jesieni.

Pomimo, że najgorętszy lipiec w historii przejawiał się różnie na całym świecie, to właściwie wszędzie został odnotowany. Ciemne, czerwone kwadraty na załączonej mapie pokazują miejsca, w których ustanowiono nowe rekordy ciepła w lipcu 2016 roku.

Wiele z tych katastrof naturalnych to efekt działania zjawiska El Niño. W wyniku działania El Niño nad strefą równikową Pacyfiku utrzymują się ponadprzeciętnie wysokie temperatury. Centrum przewidywania pogody z NOAA przewiduje, że potężne, ubiegłoroczne El Niño może przekształcić się wkrótce w inne zjawisko pogodowe, zwane La Niña. Polega ono na utrzymywaniu się ponadprzeciętnie niskiej temperatury na powierzchni wschodniej części tropikalnego Pacyfiku, głównie u wybrzeży Ameryki Południowej. Obie anomalie pogodowe są ze sobą powiązane.

Amerykańska agencja NOAA przewiduje, że istnieje 55 do 60 proc.-ryzyko, że zjawisko La Niña rozwinie się na jesieni lub w zimie tego roku. Niemniej oba zjawiska nie wpływają na długoterminowe notowania temperatury na Ziemi.

Reklama

Reklama

  • fghjk(2016-09-15 21:15) Odpowiedz 233

    Temperatura na Ziemi zmieniala sie wielokrotnie. Bylo zmniej oraz cieplej niz obecnie. Krzyzacy uprawiali winorosl na Mazurach. Dzis to niemozliwe.

  • s(2016-09-15 10:28) Odpowiedz 826

    El Nino i La Nina robią takie numery od kiedy miejscowi pamiętają.

  • gornik(2016-09-15 14:49) Odpowiedz 66

    Ta ocieplenie a lato w tym roku kiepskie moze murzynom grzalo i hamerykancom mi nie wiec pale w piecu moze bedzie cieplej za rok

  • logoncjusz(2016-09-15 18:36) Odpowiedz 32

    im cieplej tym gorzej? Czyli im zimniej tym ;lepiej?

  • dochtór(2016-09-16 12:59) Odpowiedz 02

    Temperatura na Ziemi zmieniała się wielokrotnie, ale nigdy tak radykalnie w takim czasie. Średniowieczne optimum klimatyczne wygasało w ciągu dwustu-trzystu lat, jednocześnie miało miejsce w północnej części globu, a nie na całym świecie, jak obecne ocieplenie.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze