„Nie możemy dłużej prognozować wyników gospodarek tylko na podstawie szacunków PKB, bo na te wyniki składa się aktywność milionów ludzi, na którą wpływa wiele zmiennych społeczno-gospodarczych czynników” – piszą autorzy rankingu. Jak podkreślają, w tej nowej gospodarczej erze, głównym źródłem bogactwa narodów jest infrastruktura społeczna, która umożliwia każdej osobie realizację swojego intelektualnego potencjału. By ocenić zdolność poszczególnych państw do konkurowania i rozwijania się w nowych warunkach, trzeba wyjść poza tradycyjne mierniki takie jak PKB. Chodzi o takie czynniki, jak poziom edukacji, warunki dla rozwoju biznesu, system prawny, prawa własności intelektualnej, stabilność polityczna, infrastruktura cyfrowa, czy cały ekosystem dostawców wysokiej jakości usług.

Właśnie dlatego „Global Perspectives” opracowały tzw. wskaźnik Indigo, który ocenia perspektywy rozwoju danej gospodarki. Składa się na niego pięć kategorii: stabilność i otoczenie prawne, kreatywność i innowacje, różnorodność gospodarcza, gospodarka cyfrowa oraz wolność. Każde kryterium bierze pod uwagę kilka czynników. W sumie, gospodarki są w rankingu oceniane pod kątem ponad 30 różnych obszarów, od liczby abonentów telefonii komórkowej, po poziom kreatywności i wartość wydatków na bania i rozwój.

W tegorocznej edycji rankingu Wielka Brytania znalazła się w czołówce zestawienia. Uplasowała się na 5 miejscu wśród 152 analizowanych państw. Tytuł lidera przypadł Szwecji, która notuje szczególnie wysokie wyniki pod względem poziomu wolności i stabilności. Na drugim miejscu znalazła się Szwajcaria, a na kolejnych - Finlandia i Dania – tu z kolei wysoko punktowano poziom kreatywności i innowacji. Co ciekawe Stany Zjednoczone uplasowały się dopiero na 18. miejscu, za Estonią, Austrią i Kanadą. Polska zajęła 26. pozycję (wysokie noty otrzymaliśmy w kategorii ‘kreatywność i innowacje’ oraz ‘gospodarka cyfrowa’. Ostatnie pięć pozycji w zestawieniu zajmują: Czad, Irak, Syria, Birma i Republika Środkowoafrykańska.

Wielka Brytania zdobyła wyjątkowo wysoką punktację w dziedzinie "kreatywność i innowacje". Kategoria ta bierze pod uwagę takie czynniki jak inwestycje w badania i rozwój, standardy szkolnictwa wyższego i poziom umiejętności czytania i pisania.

Choć ranking Indigo został opublikowany po referendum ws. Brexitu, niektóre dane były zbierane jeszcze przed ogłoszeniem wyników. Jak podkreśla Bloomberg, wyjście Wielkiej Brytanii z UE może negatywnie wpłynąć na rozwój uczelni wyższych i działalność badawczą firm, ograniczając napływ europejskich naukowców i badaczy na Wyspy.

Co ciekawe Ukraina, która w rankingu zajmuje 50. miejsce ze względu na niskie oceny stabilności geopolitycznej, o jedno oczko wyprzedza Rosję ( 51. pozycja i bardzo słaby wynik w kategorii ‘wolność’).

>>> Czytaj też: Z tygrysa w marudera. Pierwszy raz w historii tempo rozwoju UE może być wyższe niż w Polsce