Informacji o liczbie wykonywanych eksmisji, trzeba szukać w danych GUS-u lub Ministerstwa Sprawiedliwości (MS). Ta druga instytucja podaje statystyki sięgające jeszcze końca XX wieku. Historyczne dane MS zostały przedstawione na poniższym wykresie dotyczącym lat 1999 - 2016. Warto podkreślić, że wykres prezentuje liczbę faktycznie wykonanych eksmisji, a nie liczbę wyroków eksmisyjnych. Takie rozróżnienie jest ważne, gdyż w polskich warunkach pomiędzy wydaniem wyroku eksmisyjnego i faktycznym opróżnieniem mieszkania może upłynąć bardzo dużo czasu.

Dzięki danym Ministerstwa Sprawiedliwości można zaobserwować, że bardzo dużą liczbę eksmisji wykonano w 1999 r. (11 697) i 2000 r. (13 222). Później tempo działań eksmisyjnych znacząco spadło. Liczba opróżnionych lokali i domów po 2001 r. nigdy nie przekroczyła już 9000 rocznie - tłumaczy Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl. Przyczyną tego spadku liczby eksmisji, prawdopodobnie były zmiany prawne. Pod koniec 2000 r. wprowadzono bowiem bardziej restrykcyjne zasady eksmitowania lokatorów. Warto pamiętać, że bardziej liberalne regulacje z lat 1994 - 2000, skutkowały dużą liczbą kontrowersyjnych eksmisji „na bruk”.

Na uwagę zasługuje również wzrost liczby eksmisji wykonywanych po 2010 roku. Ta zmiana i późniejsza stabilizacja liczby eksmisji na poziomie około 8700 rocznie (lata 2013 - 2016), wynikała między innymi z nowelizacji przepisów kodeksu postępowania cywilnego. Kontrowersyjne regulacje obowiązujące od 2011 roku, pozwalają na eksmisję lokatora do noclegowni lub schroniska dla bezdomnych jeśli taka osoba nie ma żadnego lokum, a gmina przez pół roku nie znajdzie dla niej pomieszczenia tymczasowego.

Poniższa tabela prezentuje dokładniejsze dane na temat eksmisji wykonywanych przez ostatnie lata (2012 r. - I połowa 2017 r.). Na podstawie tych statystyk Ministerstwa Sprawiedliwości można wywnioskować, że liczba wykonanych eksmisji bez prawa do lokalu socjalnego lub zastępczego wahała się na poziomie 2500 - 2900 rocznie. Zdaniem eksperta portalu RynekPierwotny.pl takie eksmisje stanowiły około jedną trzecią wszystkich opróżnień lokali i domów. W pierwszej połowie 2017 roku, prawa do lokalu socjalnego lub zastępczego nie mieli eksmitowani lokatorzy ze 1129 mieszkań. Część tych osób na pewno mogła trafić do noclegowni lub schroniska dla bezdomnych. Warto również zwrócić uwagę, że dane dla pierwszej połowy bieżącego roku sugerują spadek liczby eksmisji.

Już niebawem liczba wykonanych eksmisji może znacząco spaść

Eksmisja do noclegowni lub schroniska dla bezdomnych po półrocznym oczekiwaniu na pomieszczenie tymczasowe, już od dłuższego czasu wzbudza spore kontrowersje. Organizacje broniące interesów lokatorów wskazują, że takie rozwiązanie de facto jest formą eksmisji na bruk. Zastrzeżenia do aktualnych przepisów ma również Rzecznik Praw Obywatelskich. Między innymi dlatego rząd zamierza zmienić kontrowersyjny artykuł 1046 kodeksu postępowania cywilnego (KPC). Po nowelizacji KPC, brak pomieszczenia tymczasowego w gminie, nie będzie już uzasadniał eksmisji lokatora do schroniska dla bezdomnych albo noclegowni.

Opisywana zmiana prawna, którą rząd planuje w ramach jednego z projektów (patrz projekt rządowy UD 99), może negatywnie wpłynąć na tempo wykonywania eksmisji. Dlatego, jak tłumaczy ekspert portalu RynekPierwotny.pl, ma zostać wprowadzone rozwiązanie równoważące bardziej restrykcyjne zasady eksmisji. Mowa o zwiększeniu rządowej pomocy dla gmin, które dzięki temu mają budować więcej pomieszczeń tymczasowych. Wkrótce przekonamy się, czy zaostrzenie zasad eksmisji jednak nie pogorszy sytuacji właścicieli mieszkań (pomimo budowy dodatkowych pomieszczeń tymczasowych).

>>> Polecamy: Reprywatyzacja: Jak zdobyć kamienicę w stolicy. Praktyczny poradnik